Praca rzecz nabyta – jak radzić sobie ze zobowiązanymi finansowymi po jej utracie?

Praca rzecz nabyta – jak radzić sobie ze zobowiązanymi finansowymi po jej utracie?

Choć sytuacja na rynku pracy w ostatnim czasie się poprawia, to jednak nikt nie może zagwarantować, że nagle nie stracimy posady. Taka sytuacja może okazać się szczególnie trudna dla osób wychowujących dzieci lub spłacających wysokie kredyty. Expander podpowiada, jak przygotować się na ewentualność utraty pracy. Radzi również, co w takiej sytuacji może zrobić osoba zadłużona i nieposiadająca zbyt wysokich oszczędności.

Ryzyko utraty pracy grozi niemal każdemu. Jest ono mniejsze w wypadku wykwalifikowanych specjalistów posiadających poszukiwane na rynku pracy umiejętności. Nawet oni powinni jednak zastanowić się, co zrobią, jeśli stracą pracę i przez dłuższy czas nie będą mogli znaleźć nowej. Dotyczy to szczególnie osób, które mają na utrzymaniu dzieci oraz tych, które spłacają kredyty mieszkaniowe.

Oszczędności na czarną godzinę

Podstawowym zabezpieczeniem na wypadek utraty pracy powinno być zgromadzone oszczędności, które pozwolą nam funkcjonować przez kilka miesięcy, bez otrzymywania wynagrodzenia. Na jak długo powinny wystarczyć te środki? Zależy to od postanowień dotyczących wypowiedzenia, które są zawarte w naszej umowie o pracę. Jeśli jesteśmy zatrudnieni na podstawie tzw. umowy śmieciowej, która może zostać wypowiedziana niemal z dnia na dzień, to powinniśmy postarać się zgromadzić jak największe oszczędności. Jeśli natomiast mamy 3-miesiączny lub dłuższy okres wypowiedzenia, to oszczędności mogą być mniejsze, gdyż szukając nowej pracy wciąż będziemy otrzymywać pensję od poprzedniego pracodawcy.

Najlepiej, aby wynagrodzenie w okresie wypowiedzenia i zgromadzone oszczędności, pozwoliły nam normalnie funkcjonować przez przynajmniej 6 miesięcy od momentu, kiedy dowiemy się o wypowiedzeniu umowy. Wyliczając kwotę, jakiej potrzebujemy na taką czarną godzinę pamiętajmy, aby pieniądze pozwalały uregulować wszystkie opłaty (czynsz, prąd itp.), raty kredytów oraz niezbędne koszty życia (jedzenie itp.).

Warto zauważyć, że oszczędzać powinniśmy zawsze, a nie dopiero gdy zaczniemy podejrzewać, że możemy stracić pracę. Wtedy bowiem może być już za późno. Najlepiej odkładać choćby niewielkie kwoty, ale regularnie, najlepiej co miesiąc. Warto w tym celu założyć konto oszczędnościowe, na które automatycznie przelewana będzie określna suma lub skorzystać z innego produktu oszczędnościowego. Najważniejsze, to przygotować plan, jak będziemy oszczędzać, a później się go trzymać. W jego opracowaniu warto skorzystać z pomocy niezależnego doradcy finansowego.

Ubezpieczenie

W sytuacji, gdy posiadamy kredyt hipoteczny, utrata pracy staje się szczególnie ryzykowna. Jeśli nie będziemy spłacali rat możemy stracić dach na głową. Dlatego, zaciągając takie zobowiązanie, warto rozważyć skorzystanie z ubezpieczania od utraty pracy. Zwykle tego typu polisy są oferowane przez banki osobom wnioskującym o kredyt. Jeśli mamy na utrzymaniu rodzinę, to warto ubezpieczyć się na życie i od niezdolności do pracy. Pamiętajmy bowiem, że w życiu zdarzają się niestety również większe tragedie niż zwolnienie z pracy. W przypadku ubezpieczeń również warto skorzystać z pomocy doradcy, gdyż oferty ubezpieczeniowe różnych towarzystw znacznie różnią się między sobą zarówno pod względem kosztów, jak i zakresu ochrony.

Co, jeśli nie mamy oszczędności ani ubezpieczenia?

W najgorszej sytuacji są osoby, które straciły pracę, a nie zgromadziły dużych oszczędności ani nie wykupiły odpowiedniego ubezpieczenia. W takiej sytuacji przede wszystkim należy drastycznie ograniczyć wydatki. Należy także znaleźć sposób, by nie zalegać ze spłatą kredytu, jeśli go zaciągnęliśmy, gdyż może to spowodować wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank. To bardzo poważny problem, bo instytucja finansowa nie będzie wtedy domagać się jedynie uregulowania rat, ale całego zadłużenia. W wypadku kredytów hipotecznych może to ostatecznie zakończyć się utratą mieszkania.

Aby nie doszło do zaległości w spłacie, warto poprosić bank o przyznanie tzw. wakacji kredytowych, czyli okresu, w którym nie trzeba płacić rat. Dobrym rozwiązaniem może też być pożyczka od rodziny (żaden bank nie pożyczy pieniędzy osobie, która nie ma dochodów). Wystrzegać należy się natomiast zaciągania nowych, drogich kredytów (np. w firmach pożyczkowych) po to, aby spłacać raty wcześniejszych zobowiązań wobec banków. W ten sposób łatwo możemy bowiem wpaść w tzw. pętlę zadłużenia. To bardzo groźne zjawisko, które potęguje problemy zamiast je rozwiązywać.

 

Jarosław Sadowski
Główny Analityk firmy Expander
www.expander.pl

Previous Dlaczego spółki z o. o. są tak popularne?
Next Mocniejszy CAD

Może to Ci się spodoba

Finanse osobiste

Długowieczność jest super, ale nie dla portfela

Żyjemy coraz dłużej i powinniśmy się z tego cieszyć. Poza oczywistymi plusami, długowieczność ma też słabsze strony. Podstawową jest to, z czego to dłuższe życie będziemy finansować. Możliwości jest kilka,

Finanse osobiste

Fundusze obligacji lub akcji globalnych jednym ze skutecznych sposobów oszczędzania na emeryturę

Obligacje zarówno skarbowe, jak i korporacyjne są w dłuższym terminie najlepszą oraz bezpieczną metodą odkładania na emeryturę – uważa Piotr Szulec, dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej w Pioneer Pekao TFI. Jego zdaniem warunkiem powodzenia jest

Domowe finanse

Większość internautów chwali PiS za projekt „500 zł na dziecko”

Przez ostatnie dwa miesiące blisko 50 tys. razy Polacy użyli zwrotu „500 złotych na dziecko” w internecie i mediach społecznościowych – wynika z analizy IMM. Najbardziej ożywiona dyskusja miała miejsce 12 lutego, kiedy

Finanse osobiste

Rodzina największym wsparciem w problemach finansowych

Zdecydowana większość Polaków, bo aż 89%, uważa, że problemy finansowe powinny być rozwiązywane wspólnie z partnerem lub małżonkiem – wynika z badań TNS Polska przeprowadzonych na zlecenie Grupy KRUK*. Kiedy

Finanse osobiste

Lato na parkiecie to nie najgorszy pomysł

Ledwie inwestorzy uporali się z dylematem, czy sprzedawać akcje w maju, a już ci którzy postanowili zostać z nimi w portfelu, zastanawiają się, czy warto je trzymać także przez lato.

Finanse osobiste

Blue Monday, czyli najbardziej przygnębiający dzień w roku

Trzeci poniedziałek stycznia określany jest jako najbardziej depresyjny dzień w roku. Termin ten wprowadził brytyjski psycholog Cliff Arnall, który posłużył się wzorem matematycznym, uwzględniającym czynniki meteorologiczne, psychologiczne, a także ekonomiczne.