Ogromne umocnienie walut rynków wschodzących
Od kilku dni wiele walut rynków wschodzących umacnia się pod wpływem spadającej na rynkach awersji do ryzyka, ale także dzięki rosnącemu napływowi kapitału spekulacyjnego z Japonii. Dotyka to także złotego i rentowności polskiego długu, które spadły do bardzo niskich poziomów. Pytanie tylko czy przy tak mocno wykupionych zachodnich rynkach akcji i po takim osłabieniu jena wraz z nawet lekkim ogólno rynkowym wzrostem awersji do ryzyka, równie szybko nie nadejdzie silna realizacja zysków i odwrót od rynków wschodzących?
Japoński kapitał płynie nie tylko do Polski
Rand południowoafrykański, real brazylijski, meksykańskie peso czy wreszcie węgierski forint to waluty, które od kilku dni wraz z polskim złotym odnotowują silne umocnienie. Na rynkach widoczny jest przede wszystkim napływ kapitału z Japonii, gdzie ultra luźna polityka monetarna sprzyja ponownie wzrostowi zainteresowania wśród instytucji finansowych papierami wartościowymi dającymi relatywnie wyższy dochód. Czy tak silny carry trade utrzyma się w kolejnych tygodniach? Trudno powiedzieć, lecz warto pamiętać, że po silnym luzowaniu ilościowym w USA (m.in. po QE2) wielu inwestorów również oczekiwało ogromnego napływu kapitału na rynki wschodzące, co jednak nie miało miejsca. Stąd też ostatnie umocnienie tych walut może potrwać relatywnie krótko, szczególnie w przypadku nadejścia w najbliższym okresie większej korekty na rynku w USA lub na parze USDJPY. Jeśliby tak wzmożona aktywność potrwała jeszcze przez kolejne tygodnie, to inwestorzy powinni wykorzystać ją by tanio wejść w pozycje długie na takich walutach jak EURPLN czy też EURHUF przy ważnych wsparciach.
Mieszane wyniki Alcoa
Wczoraj po sesji wyniki opublikował największy producent aluminium w USA Alcoa. Zysk na akcję w I kwartale 2013 r. okazał się wyższy od rynkowych oczekiwań (0,11 USD vs. konsensus: 0,08 USD), głównie dzięki bardzo wysokim marżom w sektorze sprzedaży produktów aluminiowych dla branży lotniczej, która w USA jest w trakcie potężnej wymiany starej floty. Słabiej natomiast prezentowały się dane o sprzedaży (5,83 mld USD vs. konsensus: 5,89 mld USD), przede wszystkim z powodu utrzymujących się niskich cen aluminium oraz wyłączenia części nierentownych hut w Europie. Spółka nie zmieniła prognoz popytu na aluminium w tym roku, lecz obniżyła prognozy nadpodaży na rynku aluminium, co ma być wynikiem wyłączenia części mocy hutniczych w Chinach . Akcje spółki w handlu posesyjny spadały o ok. 1 %.
Niższa inflacja w Chinach
Niższa od rynkowych oczekiwań inflacja w Chinach (2,1% vs konsensus: 2,4%) to przede wszystkim efekt spadku cen żywności, w tym przede wszystkim wieprzowiny. Dane te dają nadzieje, że bank centralny w najbliższych miesiącach ograniczy swoje zapędy w zakresie redukowania nadpłynności na rynku międzybankowym, co mogłoby krótkoterminowo (naszym zdaniem tylko krótkoterminowo) pomóc odbić się rynkom akcji w Chinach, które od początku roku są jedynymi z najsłabszych na świecie. Jutro poznamy jeszcze informacje o handlu zagranicznym, które będą pierwszymi danymi o eksporcie i imporcie po okresie z świętem Nowego Roku, które zwykle zaburza odczyty wielu danych.
Na wykresach:
EURPLN, D1 – Kurs pary EURPLN znalazł się wczoraj na najniższym poziomie od 18 stycznia. Rynek kontynuował gwałtowną wyprzedaż euro, która rozpoczęła się już pod koniec ubiegłego tygodnia. W konsekwencji, po pokonaniu krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, notowania dotarły do najbliższych istotnych wsparć rozciągających się w przedziale 4,10-4,11. Również w tym miejscu przebiega dolne ograniczenie kanału spadkowego, stanowiąc także miejsce wsparcia. Niemniej jednak notowania w dalszym ciągu znajdują się wewnątrz długoterminowej konsolidacji, dla której bariery wyznaczone są przy poziomie 4,05 oraz 4,21.
ALUMINIUM, W1 – Cena aluminium zbliża się do kluczowego wsparcia. Mowa tutaj o poziomie 1788 USD, który to poziom był już kilkukrotnie w przeszłości testowany i za każdym razem powstrzymywał podaż. Dodatkowo w tym rejonie znajduje się dolne ograniczenie średnioterminowego kanału spadkowego i dopiero wybicie jego minimum otwierałoby drogę do o wiele niższych poziomów 1502, 1233 USD. Z kolei najbliższe miejsce kluczowego oporu jest znacząco oddalone w tym momencie od ceny, gdyż wyznacza je górne ograniczenie wspomnianego kanału.
Daniel Kostecki
Analityk Techniczny Rynków Finansowych
Może to Ci się spodoba
Blok dolarowy: dzień pod znakiem zjazdu kiwi
Gołębi komentarz z RBNZ pogrąża NZD w czwartek z ponad jednoprocentowym spadkiem wobec USD. Na kiwi rozpoczyna sie okres spekulacji o to, kiedy RBNZ zdecyduje się na cięcie stóp procentowych,
Europejscy inwestorzy w kiepskim nastroju
Początek tygodnia na światowym rynku walutowym upłynął wyjątkowo spokojnie. W ciągu dnia uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły wiadomości o dynamice inflacji PPI w strefie euro, która w czerwcu wyniosła odpowiednio
Komentarz do rynku złotego
Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację stabilizacji kwotowań polskiej waluty, choć w dalszym ciągu widoczne są próby dalszego umocnienia. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1800 PLN za
Powoli, ale z rekordami
W USA czwartek mógł pokazać, czy korekta ma szansę się przedłużyć, czy może zakończy się błyskawicznie. Okazało się, że przedłużenia nie było. Przed sesją pomagało bykom to, że w nocy
CBR sięga po radykalne środki
Początek tygodnia na rynku walutowym upłynął pod znakiem dalszego osłabienia rosyjskiej waluty – podczas poniedziałkowej sesji po raz pierwszy w historii za dolara płacono ponad 60 rubli. Powodem do niepokoju
Konsolidacja
Po wtorkowym szaleństwie byków w USA środa zapowiadała się na sesję konsolidacyjną. Z Krymu nie docierały dobre informacje, ale to niespecjalnie niepokoiło graczy. Na rynek napłynęło kilka dość istotnych raportów