Dolar nowozelandzki traci po publikacji bilansu handlowego Chin

Dolar nowozelandzki traci po publikacji bilansu handlowego Chin

Euro (EUR) spadło w piątek do swojego nowego dwuletniego minimum w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) na poziomie 1.2245, ponieważ dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym USA okazały się najlepsze od czerwca 2010, zaskakując tym samym inwestorów. Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Eurogrupy, na którym jego członkowie przedyskutują politykę finansową w Strefie Euro, w tym środki stymulacyjne oraz stan finansów sektora publicznego.

Dolar amerykański (USD) kontynuuje swój „byczy” trend w stosunku do jena japońskiego (JPY) i w piątek osiągnął on już swoje nowe siedmioletnie maksimum na poziomie 121.84. Jen stracił na wartości po publikacji raportu o kwartalnym PKB Japonii, którego dane okazały się gorsze niż oczekiwano. Od 31 października 2014 jen został zdeprecjonowany łącznie o 11.6 proc.

Akcje

Amerykańskie akcje zyskały w piątek na wartości po tym, jak dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym przerosły oczekiwania inwestorów. Indeks US 500 (SPI) osiągnął swoje nowe maksimum wszech czasów na poziomie 2078 punktów podobnie jak notowania US 30 (DOW) na poziomie 17978 punktów, a US Tech (NDQ) wzrósł do poziomu 4326 punktów.

Towary

Ropa naftowa (WTI) kontynuuje swój „niedźwiedzi” trend i obecnie jest notowana w okolicach swojego pięcioletniego minimum na poziomie 63.75 dolarów amerykańskich, ponieważ inwestorzy spekulują o możliwej konkurencji pomiędzy amerykańskimi koncernami naftowymi a OPEC o udział w rynku.

Para dnia i Opcje FX

Dolar nowozelandzki (NZD) spadł dzisiaj rano do poziomu 0.7622 w stosunku do dolara amerykańskiego, ponieważ bilans handlowy Chin pokazał, że import tego kraju spadł o około 6.7 proc., a Chiny są głównym partnerem gospodarczym Nowej Zelandii. Kiwi jest obecnie notowane na swoim minimum od czerwca 2012 i znajduje się pod presją w oczekiwaniu na środową publikację raportu Banku Rezerw Nowej Zelandii (RBNZ) na temat nowej stopy depozytowej, a także na następującą po niej konferencję prasową, w czasie której zostaną ogłoszone ewentualne zmiany dotychczasowej polityki pieniężnej tego kraju.

Inwestorzy zainteresowani opcjami mogą kupić opcję Put na parze NZDUSD i liczyć na zysk, jeśli para straci na wartości, ograniczając przy tym ryzyko do wpłaconej premii.

Andrzej Kiedrowicz,
Poland Branch Director,
Easy Forex Trading Ltd.

Previous Wolnoć Tomku w swoim domku, czyli wybieramy ubezpieczenie mieszkania
Next Przygotowujemy emisję obligacji

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Początek nowego tygodnia na rynku złotego przynosi utrzymanie stabilizacji kwotowań polskiej waluty w zakresie 5-sesyjnej konsolidacji. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2182 PLN za euro, 3,1271 PLN wobec dolara

Komentarze rynkowe

Sesja bez rozstrzygnięć

Brak istotnych wydarzeń i informacji sprawił, że czwartkowa sesja przebiegała w spokojnej atmosferze i bez większych zmian indeksów. Można mówić o niewielkiej przewadze byków. Na naszym rynku była ona jednak

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Początek nowego tygodnia przynosi lekkie osłabienie polskiej waluty negując część piątkowego umocnienia. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2245 PLN za euro, 3,1602 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,4277 PLN

Komentarze rynkowe

Niemiecki Ifo rośnie zgodnie z oczekiwaniami

Drugi miesiąc z rzędu istotny wskaźnik koniunktury za naszą zachodnią granicą zyskuje na wartości i z poziomem 105,5 pkt. jest najwyżej od czterech miesięcy. Utrzymuje się więc rozejście pomiędzy optymistycznymi

Komentarze rynkowe

Proporcjonalna reakcja złotego na decyzję FED

Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przebiega w spokojnych nastrojach po wczorajszym skoku zmienności związanym z decyzją FED. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1667 PLN za euro, 3,0469

Komentarze rynkowe

Dane w Europie

Po wprowadzeniu programu luzowania ilościowego trudno o emocje związane z niskimi odczytami inflacji. Niemniej, trzeba odnotować, iż ceny w strefie euro zanotowały spadek największy od połowy 2009 roku, a inflacja