Komentarz PLN: Złoty pomiędzy Grecją, Ukrainą i RPP
Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi stabilizację polskiej waluty wobec większości dewiz. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1770 PLN za euro, 3,6606 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,9319 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,194% w przypadku papierów 10-letnich.
Ostatnie sesje na rynku złotego przebiegały pod znakiem mocniejszego PLN w reakcji na wydarzenia ze wschodu. Z perspektywy czasu (rozejm wszedł w nocy sobota/niedziela) widać, iż temat nie jest jeszcze rozstrzygnięty, gdyż w niedziele otrzymaliśmy informacje o kolejnych starciach. Dodatkowo pojawił się problem z rezolucją RB ONZ, co w konsekwencji stwarza pole do kolejnych napięć. Sytuacja ta była jednak częściowo spodziewana o czym pisałem w komentarzach w poprzednim tygodniu. Wśród innych wydarzeń, które będą rzutować na wycenę polskiej waluty są trwające negocjacje ws. Grecji, gdzie w trakcie spotkania Eurogrupy, ministrowie finansów w dalszym ciągu rozważać będą nad przedłużeniem i zreformowaniem kończącego się wsparcia z końcem lutego wsparcia dla Grecji. Generalnie początek tygodnia przynosi pozytywne oczekiwania dot. najbliższych negocjacji. Lokalnie natomiast urealnił się scenariusz obniżek stóp procentowych w marcu przez RPP, po tym jak wstępne styczniowe dane dot. inflacji CPI wykazały pogłębienie deflacji. Ponadto dane dot. PKB w IV kw. (3,0%) okazały się być słabsze od oczekiwań (3,15%). W konsekwencji mamy dość czytelny obraz wskazujący na marcową obniżkę (wspartą najprawdopodobniej projekcją makro), gdzie kwestią pozostaje jedynie jej skala (25-50pb.). W szerszym ujęciu mamy więc umiarkowanie pozytywne otoczenie dla PLN – rozejm na wschodzie okazuje się być dużo bardziej kompleksowy, jednak został podpisany, oczekiwania co do Grecji są pozytywne, a w kraju wyczekujemy na obniżki stóp procentowych. Dodatkowo w tle wyczekujemy uruchomienia programu QE przez EBC, co powinno wspierać aktywa o wyższych stopach procentowych. Wszystko to, połączone z układem technicznym, wskazuje na próbę utrzymania mocniejszego PLN (4,15-4,20 PLN za euro), choć szanse na dalszy wzrost pozostają ograniczone.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest ważniejszych odczytów makro dla Polski. Uwaga rynków skupiona będzie głównie na spotkaniu ministrów finansów Strefy Euro i temacie Grecji. W dalszej części tygodnia poznamy m.in. dane dot. zatrudnienia i wynagrodzenia w styczniu oraz produkcji przemysłowej za ten sam okres.
Z rynkowego punktu widzenia w dalszym ciągu oscylujemy blisko wsparcia na 4,15-4,16 PLN za euro, którego przebicie wydaje się obecnie mało prawdopodobne. Na pozostałych parach widoczna jest stabilizacja kwotowań w oczekiwaniu na impulsy z szerokiego rynku.
Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych
Może to Ci się spodoba
Możliwe spadki w Europie po przecenie w Azji
Nikkei zaliczył trzecią w ciągu miesiąca sesję, na której stracił więcej niż 5 proc. Słabe nastroje w Azji i nieudana sesja na Wall Street mogą pociągnąć dziś Europę w dół.
Komentarz do rynku złotego
Początek nowego tygodnia na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań polskiej waluty po informacjach płynących z Krymu oraz pozytywnej piątkowej sesji. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2232 PLN za euro,
EM FX: wynik wyborów to pretekst
Niespodziewane zwycięstwo Andrzeja Dudy w pierwszej turze wyborów prezydenckich zostało wykorzystane jako pretekst do sprzedaży złotego. Dwa grosze wzrostu EUR/PLN na sesji azjatyckiej to wynik płytkości rynku. Dziś rano presji
Rynek wycenia już trzy obniżki
Po dłuższej niekorzystnej serii mamy wreszcie trochę pozytywnych zaskoczeń z Europy. Stały się one wczoraj pretekstem do przedłużenia wzrostów na niemieckiej giełdzie. Co jednak istotne pomogło to kupującym na WIG20
Scandi FX: słaba inflacja z Norwegii dodaje argumentów za obniżką
Wbrew oczekiwaniom CPI z Norwegii spadł do 1,9 proc. r/r z 2 proc. w styczniu przy prognozie 2,1 proc. Norges Bank ma kolejny powód, by obniżać stopy procentowe na przyszłotygodniowym
Czekanie na impulsy
Poniedziałkowy poranek przynosi niewielkie zmiany na rynku walutowym. Złoty pozostaje blisko poziomów z piątku, czekając na nowe impulsy. Jeżeli się nie pojawią jest szansa na jego lekkie umocnienie. O godzinie


