EM FX: mniej wiary w odporność PLN?
EUR/PLN w trzy dni uformował bazę na 4,1150, a wtorkowe odbicie do 4,13 nasuwa pytanie, czy pozytywny wpływ skupu aktywów ECB będzie stanowić wystarczającą przeciwwagę dla „strachu przed Fed”?
Waluty rynków wschodzących dostają solidne lanie w relacji do USD, chociaż trzeba stwierdzić, że dolar umacnia się obecnie niemal do wszystkiego. Mimo to ucieczka kapitału z EM w przypadku podwyżek stóp procentowych Fed nie jest dla nikogo tajemnicą i dyskusja toczy się jedynie o skalę ruchu. W przypadku walut Europy Środkowo-Wschodniej (PLN, HUF) dochodzi dodatkowo kwestia redystrybucji kapitału ze strefy euro uwolnionego przez skup obligacji przez ECB. Zatem na rynku złotego mamy „strach przed Fed” (wpływ negatywny), konsekwencje skupu ECB (potencjalnie pozytywny), realizacja zysków z hossy na rynku obligacji po zakończeniu cyklu obniżek stóp procentowych RPP (potencjalnie negatywny). Bilans sugeruje mi, żeby nie być zbyt optymistycznie nastawionym do złotego w średnim terminie.
Dopóki EUR/PLN pozostaje poniżej 4,1350 nie ma co jeszcze podnosić alarmu i całkowicie skreślać przynajmniej jednej próby podejścia do 4,09-4,10. Jednakże dla mnie osobiście rozkład ryzyk nie przemawia za krótką pozycją, a z ewentualną kupnem poczekam do testu 4,1350.
Konrad Białas
Strateg Walutowy
TMS Brokers
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!