Wirtualna reputacja wpływa na przychody firmy
Deweloperzy, producenci żywności i zakłady, gdzie jest duża rotacja pracowników to firmy szczególnie narażone na internetowy hejt. Negatywne opinie w internecie, fałszywe wpisy w mediach społecznościowych albo w serwisach tematycznych mogą zaszkodzić nie tylko wizerunkowi firmy, lecz także odbić się na jej finansach. Dlatego firmy powinny zadbać o wirtualną reputację, na bieżąco monitorując informacje w internecie i reagując na negatywne komentarze w wyważony sposób.
– Są dwa etapy ochrony przed hejtem. Pierwszy polega na monitorowaniu sieci. Polskie firmy zajmujące się monitoringiem internetu mają dużą, międzynarodową renomę. Natomiast jeżeli już monitorujemy internet, to drugą ważną rzeczą jest święty spokój i analizowanie sytuacji. Trzeba pamiętać, że jedna negatywna opinia nie oznacza hejtu. Należy sprawdzić, czy jest to zorganizowana akcja i jaki jest jej zasięg. Do każdej takiej sytuacji trzeba podchodzić na chłodno – mówi agencji Newseria Biznes Michał Fedorowicz z firmy Apostołowie Opinii, która zajmuje się kompleksową ochroną wizerunku w internecie.
Wirtualna reputacja jest obecnie jednym z kluczowych elementów budowania wizerunku przedsiębiorstwa. Anonimowy hejt w internecie może się odbić nie tylko na opinii o firmie, lecz także na jej wynikach finansowych. Najbardziej zagrożony jest sektor B2C, który współpracuje bezpośrednio z odbiorcą końcowym, czyli klientem. Dotyczy to zwłaszcza deweloperów, producentów chemii i żywności. Na hejt w serwisach tematycznych szczególnie narażeni są również lekarze i przedstawiciele służby zdrowia oraz zakłady pracy, które charakteryzują się dużą rotacją pracowników.
– W tym przypadku ważne są fora z opiniami na temat stosunków w pracy czy sytuacji w danej firmie. Obserwacja i monitoring tych źródeł mogą pokazać, czy danej firmie coś w sieci zagraża – mówi Michał Fedorowicz. – Nie da się w stu procentach wyeliminować hejtu w sieci, to jest pewnego rodzaju VAT od sukcesu.
Współzałożyciel agencji Apostołowie Opinii zwraca uwagę na to, że im większa jest firma, im więcej zatrudnia pracowników i im większe odnosi sukcesy, tym bardziej narażona jest na internetowy hejt. Dlatego należy monitorować opinie w sieci i mediach społecznościowych na bieżąco, a w razie pojawienia się negatywnych komentarzy, reagować na nie, ale w przemyślany sposób.
– Podejmowanie natychmiastowych działań może się źle skończyć, bo zazwyczaj firma straszy prawnikami albo natychmiast usuwa wszystkie opinie ze swojego walla. Przede wszystkim należy zadać proste pytanie: co złego może spotkać firmę w internecie od strony wizerunkowej? Na tej podstawie trzeba przygotować zarys planu działania i zastosować go, kiedy pojawi się awaryjna sytuacja – mówi Michał Fedorowicz.
Zdaniem eksperta polskie regulacje prawne zapewniają wystarczające narzędzia do walki z hejtem i mową nienawiści w internecie. Problemem jest natomiast ich efektywne wykorzystanie. Sądy i organy ścigania mają problem z identyfikacją sprawców, a w praktyce hejter musi sam się przyznać, żeby sąd z braku innych dowodów mógł wymierzyć karę.
– Trudno jest udowodnić, że konkretna osoba dokonała czynności na danym komputerze. Chyba że po prostu się do tego przyzna. W przeciwnym wypadku identyfikacja hejtera jest bardzo trudna i to jest dziś główny problem w walce z hejtem. Usuwanie fejkowych i kłamliwych informacji nie jest trudne, natomiast kwestia późniejszego ścigania sprawców to już duża zabawa logistyczna, w której trudno odnieść sukces – mówi Michał Fedorowicz.
Artykuł polecany przez portal regionalny http://www.GlosWroclawia.pl/
Może to Ci się spodoba
Przedsiębiorców wracających w wyniku brexitu do Polski czekają problemy z biurokracją oraz dostępem do kapitału
Według szacunków na Wyspach Brytyjskich przebywa przeszło 800 tys. Polaków. Od 2007 roku powstało tam 40 tys. krajowych podmiotów gospodarczych. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może spowodować trudności na tamtejszym
Eksport wciąż głównie domeną dużych przedsiębiorstw
Upowszechnienie faktoringu, czyli sprzedaży faktur wyspecjalizowanym firmom, może zwiększyć polski eksport. Większa pewność transakcji może skłonić małe i średnie firmy, również te początkujące, do wchodzenia na nowe rynki. Dziś handel zagraniczny
Polskie firmy podbijają zagraniczne rynki
Polski eksport, który szacuje się obecnie na ok. 200 mld dol., rośnie w tempie ok. 6 proc. rocznie, a jego dynamika w kolejnych będzie rosła. Rodzime firmy coraz częściej wchodzą na zagraniczne
Co piąta firma ujawnia wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniu o pracę
W zdecydowanej większości ogłoszeń o pracę wynagrodzenie nie jest ujawniane, ponieważ najczęściej uzależnione jest od doświadczenia danego pracownika.. Jednak 19 proc. firm decyduje się na upublicznienie oferowanych na danym stanowisku zarobków. Podanie
Co trzecia młoda firma upada w ciągu pierwszego roku
W I półroczu 2017 roku ogłoszono informacje o niewypłacalności 418 przedsiębiorstw – wynika z analizy Euler Hermes. To 15-proc. wzrost względem I połowy 2016 roku. Upadają zwykle młode firmy: po pierwszym roku
Inwestycje w młode, innowacyjne firmy dają zarobić funduszom venture capital nawet kilkaset procent
Współpraca z funduszami venture capital to dla innowacyjnych start-upów szansa na szybki rozwój. Dzięki wsparciu doświadczonych inwestorów unikają błędów charakterystycznych wśród młodych przedsiębiorców. Korzyści są obopólne. Osiągamy zwykle dwucyfrowe stopy zwrotu z inwestycji