Udany początek tygodnia na PLN
Wtorkowy, poranny handel przynosi utrzymanie mocniejszego złotego po wczorajszej wzrostowej sesji wobec większości dewiz. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1260 PLN za euro, 3,9086 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,8724 PLN wobec franka szwajcarskiego i 5,7890 za funta brytyjskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,437% w przypadku obligacji 10-letnich.
Początek tygodnia przyniósł wzrost wyceny złotego wobec większości głównych dewiz. Szczególnie istotne było to na parze USD/PLN, gdzie kurs cofnął się do 3,90 PLN z okolic ok. 11-letnich maksimów (3,97 PLN). Ruch ten, i generalna poprawa sentymentu wokół PLN, wynikał z korekcyjnego odbicia na eurodolarze, co pozwoliło na odreagowanie na większości walut typu emerging markets. W konsekwencji udaną sesję zanotowały również m.in. TRY czy HUF. Samo odbicie na głównej parze walutowej i cofniecie się kwotowań koszyka dolarowego z okolic 12-letnich maksimów należy jak dotąd odczytywać jako lokalną realizację zysków. W środę kończy się posiedzenie FED i dopiero na bazie ewentualnego cofniecie się kwotowań po tym wydarzeniu będzie można prognozować dalsze zachowanie dolara. Aktualnie jednak widocznym jest, iż część rynku skróciła swoje pozycje dolarowe (ostatnie dane CFTC pokazały znaczny wzrost pozycji długich na USD) w obawie, iż stanowisko FOMC może okazać się mniej jastrzębie niż się powszechnie oczekuje. W kraju warto natomiast wspomnieć o wczorajszym zaskakującym odczycie z zakresie rach. bieżącego, gdzie niespodziewanie otrzymaliśmy nadwyżkę na poziomie 56 mln EUR wobec oczek. 920 mln EUR deficytu. Dane te dodatkowo wsparły wycenę polskiej waluty.
W trakcie dzisiejszej sesji RPP odbędzie techniczne posiedzenie jednodniowe, a GUS poda dane dot. przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzenia za luty. W przypadku ostatnich wskaźników rynek spodziewa się dynamik na poziomie 1,3% r/r oraz 3,2% r/r, z tymże podobnie jak w przypadku wczorajszej inflacji bazowej ciężko tutaj mówić o potencjalne mocniejszego wpłynięcia na rynek.
Wczorajsza sesja przynosi pozytywny obraz techniczny wokół złotego, gdzie polska waluta zanotowała widoczne wzrosty wobec GBP czy USD. Szczególnie istotna jest sytuacja na zestawieniu USD/PLN, gdzie ewentualne pogłębienie ruchu otworzyłoby drogę do zejścia do okolic 3,7715 PLN. Należy jednak pamiętać, iż sytuacja na tej parze zależna jest od zachowania USD na szerokim rynku. W konsekwencji na mocniejsze impulsy przyjdzie nam najprawdopodobniej poczekać aż do jutrzejszego zakończenia posiedzenia FED.
Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych
Może to Ci się spodoba
Poranny komentarz giełdowy – pozory mylą
Wczoraj najistotniejszą publikacją płynącą ze Stanów Zjednoczonych był odczyt zrewidowanego PKB za pierwszy kwartał. Na pierwszy rzut oka odczyt na poziomie -1% przy konsensusie -0,5% i poprzednim odczycie równym 2,6%
Poranny komentarz giełdowy – świetny start bez Wall Street
Poniedziałek miał być teoretycznie nudny, jako że dwa duże centra finansowe: Londyn oraz Nowy Jork, miały wolne. Jednak na rynkach akcji sporo się działo. W Europie dominował kolor zielony. Zwyżce
Nowe maksima na Wall Street po wynikach Google
Sezon wyników w USA trwa już dwa tygodnia, ale do tej pory ze względu na polityczny impas nie przyciągał on przesadni dużej uwagi rynków. Teraz, gdy porozumienie już jest inwestorzy
Nowe rekordy na Wall Street
Koniec tygodnia został zdominowany przez wiadomości napływające ze Stanów Zjednoczonych na temat aktualnej sytuacji na tamtejszym rynku pracy. Jak wynika z danych opublikowanych przez amerykański Departament Pracy, w ostatnim miesiącu
Poranny komentarz walutowy – duży popyt na waluty krajów wschodzących
Jeszcze przed ostatnim posiedzeniem EBC waluty krajów emerging markets mocno zyskiwały, podobnie jak ich obligacje. Początek tygodnia przynosi nam niewielką korektę takiego trendu, jednak w średnim terminie te instrumenty rynkowe
Znikają podstawowe korelacje
W USA byki stały w czwartek przed piątą próbą podniesienie indeksów. Przed rozpoczęciem sesji skupiano się na wypowiedziach szefa ECB oraz na danych makro. To pierwsze osłabiło dolara (plus dla



