Tydzień ważnych danych z Wielkiej Brytanii
Bieżący tydzień przyniesie cała serię istotnych odczytów z brytyjskiej gospodarki. Jutro poznamy odczyty inflacji konsumenckiej CPI oraz producentów PPI za luty, we środę finalne odczyty PKB za IV kw., w czwartek wyniki sprzedaży detalicznej za luty, a w piątek saldo rachunku bieżącego za IV kw. Pakiet tych danych pozwoli na zaktualizowanie całościowej oceny koniunktury na wyspach. Szczególnie ważne wydają się dane dotyczące inflacji, które w połączeniu z opublikowanymi w ubiegłym tygodniu danymi z rynku pracy, które pozytywnie zaskoczyły rynek, mogą odegrać kluczową rolę w ocenie stanu gospodarki przez Bank Anglii. Wyższy poziom inflacji zwiększy szanse na wcześniejsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez BoE i wesprze funta brytyjskiego, pozwalając być może na powrót par funtowych na ścieżkę wzrostową.
Ubiegły tydzień, po wcześniejszej konsolidacji GBPUSD wokół poziomu 1.6635, przyniósł przecenę, pogłębioną dodatkowo przez komunikat po środowym posiedzeniu FOMC i zakreśleniu horyzontu czasowego do podwyżek stóp w USA. Kurs GBPUSD przebił po drodze 50-sesyjną średnią kroczącą. Pod koniec tygodnia kurs zbliżył się do wsparcia w postaci linii trendu wzrostowego, wyznaczonej przez dołki z połowy listopada ubiegłego roku i początku lutego. Przebicie tego poziomu sprowadzi wykres do wsparcia na poziomie 1.63, w postaci 23.6 proc. zniesienia Fibo. Poziom ten skutecznie bronił kursu GBPUSD przed spadkami przez ostatnie cztery miesiące. Nieco poniżej znajduje się także 200 sesyjna średnia krocząca. Tymczasem oscylator RSI, na najniższym poziomie od roku woła o wzrostowe odreagowanie.
Wzrosty może przynieść nawet niewielkie pozytywne zaskoczenie danymi z brytyjskiej gospodarki. Nie bez znaczenia pozostaje pokaźny pakiet danych makro zza oceanu.
Dominik Murlak, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A
Może to Ci się spodoba
Sam luz może nie wystarczyć do kontynuacji hossy
Wtorkowe silne spadki, zdaniem komentatorów wywołane brakiem poluźnienia i tak już super luźnej polityki japońskiego banku centralnego, pokazuje, że obecna fala hossy zasługuje na większą korektę. Trwały wzrost musi mieć
Deflacja w strefie euro największa w historii
Koniec tygodnia został zdominowany przez szereg istotnych publikacji makroekonomicznych. W ciągu dnia uwagę inwestorów przyciągnęły informacje na temat aktualnej sytuacji ekonomicznej w strefie euro – jak wynika z danych opublikowanych
Dane w Niemczech
Odczyty inflacji nie przynoszą poważniejszych emocji i w żaden sposób nie przełożą się na postrzeganie polityki Europejskiego Banku Centralnego. W sumie dane sygnalizują to, co rynek już wie – inflacja
„Zielony” umacnia się na całej linii
Euro (EUR) spadło z poziomu 1.2569 do niskiego poziomu 1.2319 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta straciła na wartości po tym jak Janet Yellen oświadczyła, że stopy procentowe
Jen na rekordowym minimum
Euro (EUR) kontynuuje swój zwyżkowy trend i osiągnęło wczoraj poziom 1.2575 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Euro nieustannie zyskuje na wartości odkąd osiągnęło swoje dwuletnie minimum w poniedziałek. Inwestorzy
Poranny komentarz walutowy – euro w centrum uwagi
Do jednych z głównych wydarzeń na rynku walutowym należy publikacja danych z Nowej Zelandii. Dane okazały się nieco słabsze od mediany rynkowych oczekiwań, ale kluczowa dana (zmiana zatrudnienia w I