Rośnie zainteresowanie projektem „Lekcje z ZUS”. Zajęcia przygotowują uczniów do wejścia na rynek pracy

Ponad 51 tys. uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych wzięło udział w projekcie „Lekcje z ZUS”. Zakład kształci młodych ludzi w zakresie wiedzy o ubezpieczeniach społecznych. Zachętą do udziału w projekcie jest Olimpiada Wiedzy. Spełnione są wszystkie wymagania formalne, aby finaliści olimpiady byli brani pod uwagę podczas rekrutacji na określone kierunki na uczelniach wyższych, z którymi ZUS ma podpisane umowy. To również gwarancja wysokiego poziomu zajęć – przekonuje prezes ZUS.

– „Lekcje z ZUS” mają przekazać wiedzę o systemie ubezpieczeń społecznych, zasadach finansowania składek i ich istocie, o tym, że system stanowi wypełnianie przez państwo odpowiedzialności za realizację prawa do zabezpieczenia społecznego poprzez obowiązek opłacania przez nas składek i podatków. Podczas lekcji informujemy o ochronie finansowej, społecznej w razie zajścia skutków ryzyk socjalnych, a więc choroby, wypadku przy pracy, starości i inwalidztwa – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. dr hab. Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

„Lekcje z ZUS”, czyli autorski pomysł ZUS i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ruszył w 2013 roku. Skierowany jest do szkół ponadgimnazjalnych i ma informować młodzież o zasadach działania systemu ubezpieczeń społecznych, dzięki czemu młodzi ludzie będą bardziej świadomymi pracownikami lub przedsiębiorcami.

– Zainteresowanie jest bardzo duże, bo mamy konkurs wiedzy o ubezpieczeniach i zgłasza się bardzo dużo placówek. Przechodzą one kolejne etapy i potem kilkanaście placówek uczestniczy już w tym ostatnim etapie. Z roku na rok widzimy, że jest naprawdę coraz większe zainteresowanie udziałem w naszych lekcjach, co oznacza, że jest to atrakcyjna propozycja dla szkół ogólnokształcących i zawodowych – przekonuje prof. Uścińska.

W okresie od 2013 do 2015 roku w lekcjach wzięło udział ponad 51,5 tysiąca uczniów z całego kraju. W pierwszej edycji programu udział wzięło prawie tysiąc szkół i kilkadziesiąt tysięcy uczniów z całej Polski. Co roku program przyciąga nowe szkoły i więcej uczniów. Uczestnictwo w programie oznacza również możliwość wzięcia udziału w konkursie „Warto wiedzieć więcej o ubezpieczeniach społecznych”. W kwietniu tego roku odbył się finał drugiej edycji konkursu. W całym konkursie wystartowało 19 tys. uczniów z 550 szkół. Dla porównania w pierwszej edycji było to 328 placówek edukacyjnych i przeszło 11 tys. uczniów.

– Finaliści mają wiedzę na takim poziomie, jak studenci II–III roku, jeżeli maja taki przedmiot jak ubezpieczenie czy zabezpieczenie społeczne. Poza tym trzeba docenić w całej rozciągłości, że poziom zajęć i zainteresowanie nabierają bardzo profesjonalny wymiar. W tym roku nasze dotychczasowe działania doszły do poziomu olimpiady – wskazuje prezes ZUS.

Pierwszy etap olimpiady – szkolny, to rywalizacja indywidualna. Drugi etap odbywa się na szczeblu wojewódzkim. Biorą w nim udział trzyosobowe zespoły ze szkół wyłonionych w pierwszym etapie. Ostatnia część to ogólnopolski finał w Centrali ZUS w Warszawie. Podczas finału o zwycięstwo walczą najlepsze zespoły z całego kraju – przedstawiciele województw.

– Chcemy, aby młodzi ludzie widzieli przez pryzmat swojej obecnej i przyszłej sytuacji, czym są ubezpieczenia. Kiedy pójdą do pracy, żeby wiedzieli, że pracodawcy są zobowiązani odprowadzać składki, żeby nie traktowali tych składek jako czegoś pomniejszającego ich przychód, ale będącego gwarancją wypłaty w przyszłości świadczeń – podkreśla prof. Uścińska.

W przyszłości lekcje mogą trafić do podstawy programowej, podobne zajęcia prowadzone są w części innych europejskich krajów. Działania edukacyjne są konieczne, stan wiedzy o zabezpieczeniach społecznych jest wciąż niezadowalający, dlatego warto edukować młodzież, zanim jeszcze wejdzie na rynek pracy.

– Trzeba pracować nad większą odpowiedzialnością ubezpieczonych, by byli przezorni i myśleli o zabezpieczeniu dochodów na starość. Muszą mieć podstawową wiedzę, co jest gwarantowane z systemu, np. bazowego emerytalnego, czyli świadczeń, które wypłaca zakład ubezpieczeń, a jaka powinna być ich indywidualna przezorność, bo powinna być na pewno wyższa. Ten projekt ma te wszystkie aspekty do zrealizowani – przekonuje prof. Gertruda Uścińska.

Polacy wciąż nie tylko niewiele wiedzą na temat systemu zabezpieczenia społecznego. W 2014 roku, kiedy można było zdecydować, czy składki mają być odprowadzone wyłącznie do ZUS-u, czy również do wybranego OFE, zaledwie 2,5 mln Polaków (z 14 mln uprawnionych) wysłało deklarację o pozostaniu w II filarze. W 2012 roku, kiedy osoby wchodzące na rynek pracy musiały jeszcze wybrać otwarty fundusz emerytalny samodzielnie, bez przypominania przez ZUS, zrobiło to tylko ok. 1,5 proc. ze zobowiązanych. Dzięki prowadzonym lekcjom stan wiedzy najmłodszych Polaków stopniowo się poprawia.

– Młody człowiek, który wychodzi ze szkoły i znajduje się na rynku pracy, kształtuje swoją karierę zawodową. Brak wiedzy na tematy ekonomiczne i związane z ubezpieczeniami społecznymi przyczynia się do podejmowania błędnych decyzji, a to może mieć wpływ na jego dalsze losy. Uznaliśmy, że uczeń, który kończy technikum ekonomiczne nie może nam zarzucić, że go nie dokształciliśmy, że nie ma wiedzy, jak się zachować na rynku pracy, jakie ma obowiązki w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej czy prawa w sytuacji wypadkowej, zwolnienia czy nieobecności w pracy – tłumaczy decyzję o dołączeniu do programu jeszcze w 2014 roku Halina Rogowska-Oktaba, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 im. 2 Armii Wojska Polskiego w Warszawie.

„Lekcje z ZUS” zyskały bardzo pozytywną opinię zarówno nauczycieli, jak i uczniów. Młodzież uznała informacje przekazywane podczas programu za niezwykle ważne dla ich przyszłego życia.

– Zajęcia wykorzystujemy podczas przedmiotów zawodowych, przede wszystkim jest to przedmiot teoretyczny – przedsiębiorca w gospodarce rynkowej, ale też inne przedmioty, które prowadzę z uczniami. Jeśli zachodzi taka potrzeba, to przeprowadzamy zajęcia dodatkowe – mówi Ewa Mikus, nauczycielka Zespołu Szkół nr 3 im. 2 Armii Wojska Polskiego w Warszawie.

Materiały dydaktyczne do „Lekcji z ZUS” powstały przy współpracy z metodykiem nauczania, ilustracje do lekcji wykonali młodzi polscy rysownicy. Lekcje prowadzone są z wykorzystaniem prezentacji multimedialnych, filmów, ćwiczeń i tekstów. Na ich potrzeby zaprojektowano materiały edukacyjne dla uczniów i metodyczne dla nauczycieli.

– Uczniowie nie myślą o przyszłości, że mogą chorować, że coś może im się przytrafić. Po zajęciach przygotowanych przez ZUS zdobywają wiedzę, która pomaga im zmienić sposób myślenia. Myślę, że zagadnienia, które są opracowywane w ramach projektu „Lekcje z ZUS”, powinny być obowiązkowe, po to chociażby, żeby zwiększyć świadomość młodych ludzi na ten temat – przekonuje Ewa Mikus.

Previous Prawnicy podzieleni w sprawie powołania B. Misiewicza do rady nadzorczej PGZ
Next Ceny nieruchomości w Polsce będą rosły. Najbardziej skorzysta na tym Warszawa

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Frankowcu, nie panikuj

Masz kredyt we frankach i boisz się o swoją przyszłość? Próbujesz znaleźć szybkie rozwiązanie, które mogłyby pomóc uwolnić się od finansowego zobowiązania? Doradcy finansowi podpowiadają: panika to dziś najgorszy doradca,

Wiadomości

Kwiaty ogrodowe – łatwe w uprawie

W wielu sklepach znajdziemy kwiaty ogrodowe, które nie tylko wymagają niewielkich nakładów pracy przy pielęgnacji, ale też szybko i łatwo dostosowują się do właściwości gleby i środowiska. Orlik Preferuje cień

Wiadomości

Lista zadań w CRM zmniejszy poziom stresu w firmie

Czy zdarzyła między twoimi pracownikami sytuacja, kiedy informacja o wyznaczonym przez ciebie zadaniu, spotkaniu czy zleceniu od klienta nie dotarła do adresata? Opóźnione terminy, zgrzytanie zębów i pytanie, kto zawinił

Wiadomości

Jak wygodnie płacić zagranicą?

Zagraniczne wojaże nieodparcie kojarzą się z koniecznością wcześniejszej wizyty w kantorze, aby wymienić polską walutę na dolary lub euro. Od kilkunastu lat Polacy mogą płacić poza krajem przy użyciu kart

Wiadomości

Samochód firmowy – tylko do celów służbowych?

Samochód firmowy co do zasady powinien służyć tylko do prowadzenia działalności gospodarczej. W rzeczywistości jednak trudno uniknąć sytuacji, gdy firmowy pojazd wykorzystywany jest w celach prywatnych. Czasem trzeba kogoś podwieźć

Wiadomości

Kompetencje cyfrowe Polaków odbiegają od unijnej średniej

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że 27 proc. Polaków nigdy nie korzystało z internetu, a 40 proc. ma zaledwie podstawowe umiejętności cyfrowe. Polska jest pod tym względem w europejskim ogonie. Nadrobieniu różnic względem