Raport dzienny Forex

Raport dzienny Forex

Trudno ocenić, co tak naprawdę zaprezentuje dzisiaj szef Europejskiego Banku Centralnego podczas rozpoczynającej się o godz. 14:30 konferencji prasowej, która będzie zwieńczeniem dzisiejszego posiedzenia. Warto brać pod uwagę to, że inflacja bazowa w grudniu spadła do 0,7 proc. r/r (a więc jest niebezpiecznie niska), ożywienie w strefie euro nie jest równomierne, a ostatnie tygodnie przyniosły wzrost krótkoterminowych stawek od depozytów na rynku międzybankowym. Draghi nie może być tak samo bierny, jak zrobił to w grudniu. Strefa euro wymaga dalszego „dostosowania”, nawet w postaci mocnego sygnału, że nastawienie ECB pozostanie jeszcze długo „gołębie” – tańsze euro jest przecież w interesie wielu europejskich gospodarek.

Opublikowane wczoraj wieczorem zapiski z grudniowego posiedzenia FED wskazały na pewną ostrożność wśród członków FED. Widać, że decyzja o ograniczeniu QE3 o 10 mld USD nie była łatwa i na obecną chwilę nie należy oczekiwać nic ponad to, że FED może regularnie redukować miesięczną skalę skupu o wspomniane 10 mld USD na każdych posiedzeniach. Jej zwiększenie byłoby możliwe w przypadku lepszych danych, ale nie oczekujmy tego w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy. W USA mamy ciężką zimę i rynek powinien być bardziej przygotowany na to, że nominalne odczyty w najbliższych tygodniach będą słabsze. To tłumaczy nieco ograniczoną reakcję na wczorajszy odczyt ADP, który wskazał na wzrost etatów o 238 tys. Bo raczej trudno oczekiwać, aby jutrzejsze wyliczenia Departamentu Pracy USA były równie dobre. Jak to wpłynie na dolara?

Zerknijmy na tygodniowy wykres BOSSA USD. Mimo naruszenia rejonu 69 pkt., co miało miejsce wczoraj rano, nie widać oczekiwanego „przyspieszenia” w górę. Wczorajszy szczyt wypadł na 69,22 pkt., a później wróciliśmy się w okolice 69 pkt. Opór można wskazać na 69,30 pkt., gdzie przebiega 2,5-letnia linia złamanego we wrześniu trendu wzrostowego, która stanowiła mocną przeszkodę w listopadzie. Pozytywne wskazania płyną jednak ze wskaźników, co sugeruje, że ewentualne krótkoterminowe perturbacje nie powinny zmienić założenia dalszych zwyżek w średnim terminie.

Na dziennym ujęciu BOSSA USD widać, że kluczowe wsparcie to rejon 68,90-69,00 pkt. Jego ewentualne naruszenie jutro po danych (dzisiaj możliwy jest test wspomnianych 69,30 pkt.) może zaowocować impulsem w stronę 68,50-68,70 pkt.

Dzisiaj w kalendarzu poza wspomnianą decyzją ECB (godz. 13:45) i konferencją prasową Mario Draghiego (godz. 14:30) mamy jeszcze dane nt. produkcji przemysłowej w Niemczech (godz. 12:00), decyzję Banku Anglii (godz. 13:00), dane Challengera z USA (godz. 13:30), oraz cotygodniowych bezrobotnych z USA (godz. 14:30). Największy wpływ mogą mieć dane z Niemiec (gdyby były słabsze, niż 1,5 proc. m/m w listopadzie), oraz bezrobotni w USA (szacunki mówią o 335 tys.). Za nami – nieco lepsze dane nt. koniunktury gospodarczej w strefie euro o godz. 11:00. Główny wskaźnik nastrojów wzrósł w grudniu do 100 pkt. z 98,4 pkt. w listopadzie). To delikatnie wsparło euro.

Na dziennym wykresie EUR/USD obserwujemy próbę naruszenia linii spadkowej trendu, która przebiega w okolicach 1,3613. Dzisiaj jej wyraźne złamanie jest mało prawdopodobne, chociaż ewentualne ustanowienie cienia świecy w okolicach oporów z ostatnich dni 1,3645-55, będzie już sygnałem świadczącym o tym, co może wydarzyć się jutro. Zwłaszcza, że naruszenie wsparcia na 1,3570 wczoraj wieczorem nie okazało się trwałe. Niemniej dzisiaj po ECB jest możliwe pogłębienie wczorajszego dna na 1,3552. Kluczowe mogą okazać się okolice 1,3545 (średnia ze 100 dni), oraz strefa wsparcia na 1,3510-30.

 

Marek Rogalski
DM BOŚ

Previous Indonezja i Chile w centrum uwagi
Next USD/CAD: najwyżej od ponad 4 lat

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Rosja rozpoczyna wojnę handlową

Nieoczekiwanie, najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji okazało się ogłoszenie decyzji o ograniczeniu przez Rosję importu z krajów, które nałożyły sankcje ekonomiczne na Moskwę. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez agencje RIA Novosti,

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – nudne rekordy

W piątek amerykańskie indeksy znów zakończyły dzień na rekordowych poziomach. Jednocześnie jednak obroty na Wall Street były niskie – tylko 8 sesji w tym roku przebiegało przy niższych obrotach i

Komentarze rynkowe

Złoty pod presją

Złoty, podobnie jak i inne waluty krajów zaliczanych do rynków wschodzących, znajduje się w ostatnim czasie pod dużą presją sprzedających. Idzie to w parze z zachowaniem rynku długu. W obu

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – nieznaczna korekta na Wall Street

W środę amerykańskie indeksy zniżkowały po okresie systematycznych wzrostów. S&P500 spadł o -0,22%, DJIA o -0,08%, a Nasdaq o -0,83%. Wczoraj poznaliśmy wyniki Apple i Facebooka. Pierwsza z tych spółek

Komentarze rynkowe

Wall Street nadal w fazie wyczekiwania

Czwartek był w USA kolejnym dniem, kiedy to gracze mogli spróbować zbliżyć indeksy do rekordów. Dane makro znowu niespecjalnie przełożyły się na rynkowe nastroje. Wyniki spółek i czekanie na cała

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz walutowy – Fed obawia się mocnego dolara

Wobec niepewnego ożywienia i niskiej inflacji nikt nie chce mocnej waluty. Nawet Fed, który w odróżnieniu od wielu innych banków centralnych nie musi martwić się zagrożeniem ze strony deflacji, czy