Poranny komentarz walutowy – rozgrzewka przed decyzją EBC

Poranny komentarz walutowy – rozgrzewka przed decyzją EBC

Dzisiejsza sesja zapowiada się bardzo ciekawie za sprawą wypełnionego po brzegi kalendarium makroekonomicznego. Cała seria danych z Europy o poranku, później ważne odczyty ze Stanów Zjednoczonych, a na deser posiedzenie Banku Kanady. Zmienność powinna być zatem zdecydowanie wyższa niż podczas ostatnich sesji, ale tylko jeden odczyt może wywołać większe zamieszanie na rynku już dziś.

Między godziną 9:15 i 10:00 poznamy odczyty usługowych indeksów PMI dla gospodarek europejskich. Mimo tego, że nowoczesne gospodarki opierają się na usługach, to dla rynku zdecydowanie ważniejsze są jednak indeksy przemysłowe. Dodatkowo dane będą już finalne, dlatego nie powinny nic zmienić w kontekście decyzji EBC. Ożywienie gospodarcze było widoczne w danych PMI od wielu miesięcy, a obecnie jedynym krajem, który pozostaje poniżej granicy 50 pkt. umownie oddzielającej rozwój od recesji, jest Francja. Przy okazji można spodziewać się nieco większej zmienności na EURUSD, ale większy ruch nie powinien powstać. Godzina 11 to finalny odczyt PKB Strefy Euro za pierwszy kwartał, a konsensus rynkowy zakłada wzrost o 0,2% kwartał do kwartału i 0,9% rok do roku.

O godzinie 14:15 poznamy kluczowy odczyt dzisiejszego dnia – raport ADP z amerykańskiego rynku pracy. Mimo, że raport stracił w ostatnich miesiącach na swojej wartości prognostycznej (prognoza miesięcznego zatrudnienia w sektorze pozarolniczym), to rynek nadal pilnie śledzi kolejne odczyty ADP i nierzadko wykonuje większe ruchy już podczas środowych sesji. Dzisiejszy konsensus wynosi +213 tys. miejsc pracy i jeśli dane okażą się lepsze od prognozy, to większy ruch na EURUSD jest prawdopodobny już podczas dzisiejszej sesji. Wtedy powinniśmy obserwować nowe lokalne minima.

Kolejnym ważnym wydarzeniem rynkowym będzie decyzja Banku Kanady w sprawie stóp procentowych, którą poznamy o godzinie 16:00, czyli równocześnie z odczytem usługowego ISM dla Stanów Zjednoczonych. Konsensus nie zakłada zmian (główna stopa procentowa na poziomie 1,0%), ale w ostatnich dniach dolar kanadyjski i tak traci po słabych danych z Kanady, a do pokonania ważnych poziomów na USDCAD coraz bliżej.

Złoty powinien nadal pozostawać stabilny, a możliwe kursy głównych par złotówkowych to 3,05 na USDPLN; 4,15 na EURPLN; 3,39 na CHFPLN i 5,10 na GBPPLN.

 

Mateusz Adamkiewicz
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Previous RPP otwiera „furtkę” do obniżek stóp, PLN lekko w dół
Next BOŚ współfinansuje pierwsze polski hotel z certyfikatem LEED

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Rekordowo wysokie zatrudnienie w Stanach Zjednoczonych

Znacząca zmiana polityki monetarnej ECB sprawiła, że koniec tygodnia został zdominowany przez spekulacje na temat przyszłości Eurostrefy. Nie ulega wątpliwości, że decyzja o wprowadzeniu ujemnej stopy depozytowej ma wymiar historyczny.

Komentarze rynkowe

Wraca geopolityczna obawa

We wtorek Amerykanie powrócili na rynki po trzydniowym wypoczynku i w nieco nowej sytuacji geopolitycznej. Nieco nowej, bo co prawda Barack Obama zapytał Kongres o zdanie, ale wywiady różnych państw

Komentarze rynkowe

Po płaskim otwarciu możliwe dalsze zwyżki

Choć S&P pobił wczoraj historyczny rekord, to drugą połowę dnia spędził na trawieniu protokołu z FOMC. Dlatego właśnie sesje w Europie mogą rozpocząć się bez wyraźnego kierunku. Wczorajsze notowania to

Komentarze rynkowe

Dane zgodne z oczekiwaniami

Za nami dane z USA o cotygodniowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych, które okazują się bardzo zbliżone do oczekiwań. Publikacja wciąż jest bardzo dobra, ale pozostająca w cieniu jutrzejszego raportu

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Poranny, piątkowy handel na rynku walutowym przebiega pod znakiem próby kontynuacji umocnienia złotego. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1856 PLN za euro, 3,1133 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz

Komentarze rynkowe

Draghi opodatkował banki

Długo zapowiadane „drastyczne” działania na rzecz pobudzenia gospodarki Eurostrefy, w końcu się zrealizowały. Mario Draghi zaniepokojony widmem deflacji, a co za tym idzie, niskim popytem wewnętrznym, zdecydował się na wprowadzenie