Poranny komentarz walutowy – euro zyskuje po PMI
Dla rynku walutowego najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego poranka była publikacja wstępnych indeksów PMI dla największych gospodarek strefy euro, jak i całej unii walutowej. Odczyty te okazały się być mieszane w stosunku do oczekiwań rynkowych, niemniej jednak opublikowane wartości doprowadziły do delikatnego umocnienia się europejskiej waluty. W trakcie dzisiejszej sesji warto także zwrócić uwagę na popołudniowe dane o sprzedaży detalicznej w Kanadzie, a także na wystąpienia członków FOMC.
Ostatnie miesiące z pewnością nie są najlepszymi w wykonaniu niemieckiej gospodarki, co poparte jest coraz słabszymi odczytami indeksów obrazujących nastroje wśród analityków i inwestorów ( indeks ZEW), jak i coraz słabszymi odczytami indeksu PMI dla przemysłu. Dzisiejsze wstępne wskaźniki PMI dla Niemiec pokazały spadek w sektorze przemysłowym, gdzie odczyt wyniósł 50,3 pkt. balansując na umownej granicy pomiędzy ożywieniem a spowolnieniem. Z drugiej strony pozytywnie zaskoczyło PMI dla usług pokonując o 0,5 pkt. konsensus rynkowy i osiągając wartość 55,4 pkt. Największym zaskoczeniem była jednak wartość PMI dla przemysłu we Francji, które wyraźnie odbiło po ostatnich spadkach osiągając wartość 48,8 pkt. Finalny indeks PMI dla przemysłu całej strefy euro, będący wypadkową sytuacji w poszczególnych krajach osiągnął wartość zgodną z konsensusem i wyniósł 50,5pkt, co pozwoliło na lekkie umocnienie euro, wobec faktu, iż inwestorzy mogli obawiać się ponownie słabszych danych.
Najciekawszym wydarzeniem dzisiejszego popołudnia będzie wystąpienie Jamesa Bullarda z Fed. Bullard to najbarwniejsza i najuważniej słuchana postać z FED , oczywiście poza Janet Yellen. Zazwyczaj ma on wiele do powiedzenia w kwestii amerykańskiej polityki pieniężnej oraz sytuacji gospodarczej, a jego słowa często wnoszą wiele istotnych wskazówek do wnioskowania o obecnym podejściu FED do danych i sytuacji w USA. Wystąpienie to będzie miało miejsce o godzinie 15, a w kolejnych godzinach usłyszymy także wypowiedzi kilku innych członków FED oraz poznamy mniej istotny (niż np. indeks ISM) wskaźnik PMI dla amerykańskiego przemysłu, gdzie konsensus zakłada nieznaczny wzrost jego wartości do poziomu 58pkt.
O poranku nieznacznie zyskuje polski złoty, którego wspierają lepsze dane dotyczące sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia w sierpniu, a jedynym wyjątkiem jest sytuacja na parze z funtem, w stosunku do którego złoty umacnia się o blisko 0,4%, co spowodowane jest wyraźnym osłabieniem brytyjskiej waluty, które możemy obserwować w dniu dzisiejszym. O godzinie 10:05 za dolara inwestorzy płacili 3,2515zł, za euro 4,1798zł, za funta 5,3061zł, a za franka 3,4600zł.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
Euro osiąga nowe minimum na poziomie 1.25
Euro (EUR) straciło na wartości i obecnie jest notowane na poziomie 1.2500 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta straciła na wartości po ujawnieniu w piątek lepszych danych z
Dane z USA
Za nami cotygodniowe dane o ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które zniżkują o 6 tys. do 289 tys. To wyniki nieco lepszy od oczekiwań, ale generalnie wskazujący na stabilizację
Nowy rekord na Wall Street
Koniec tygodnia został zdominowany przez informacje napływające z Japonii, gdzie w czasie ostatniego posiedzenia BoJ – w celu zapewnienia stabilności cen i doprowadzenia do inflacji na poziomie 2% – podjęto
Złoty również czeka na FOMC
Wydarzeniem czwartku, całego tygodnia, ale też i miesiąca, jest kończące się dziś posiedzenie amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Wyniki tego posiedzenia, to jaki sygnał da rynkom Ben Bernanke, ukształtują
Raport dzienny Forex
Po tym, jak w ostatni czwartek „gołębi” John Willams z FED zaskoczył rynki stwierdzeniami, że program QE3 powinien być zakończony do końca roku, co motywował sytuacją na rynku pracy, wczoraj
Dobre dane makro podnoszą rentowność amerykańskich obligacji
Po bardzo „byczej” środowej sesji w czwartek przed amerykańskimi bykami stało zadanie potwierdzenia, że ten wzrost nie był jedynie odreagowaniem ostatniej fali spadków. Nie było to proste, bo we wrześniu