Komentarz PLN: PLN najsłabszy wobec USD od początku lipca, tydzień ważnych danych z USA

Komentarz PLN: PLN najsłabszy wobec USD od początku lipca, tydzień ważnych danych z USA

Początek nowego tygodnia na rynku złotego nie przynosi znaczących zmian w układzie sił na wycenie. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,1412 PLN za euro, 3,0837 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4044 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,232% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilka sesji na rynku walutowym przyniosło nam utrzymanie konsolidacji na PLN wobec EUR oraz CHF, przy jednoczesnym lekkim spadku względem dolara amerykańskiego. Głównymi tematami na rynku są obecnie wyczekiwane sankcje wobec Rosji, które bezpośrednio łączą się z kwestią konfliktu na wschodzie oraz spekulacje nt. prawdopodobnych obniżek stóp procentowych w Polsce. Na bazie drugiego czynnika obserwujemy umocnienie polskiego długu (10YT) do okolic 14-miesięcznych maksimów. Równocześnie wydaje się jednak, iż rynek wycenił już potencjalne obniżki o 25 pb. (choćby z uwagi na rentowności długu czy kwotowania kontraktów typu FRA’s), stąd pole do dalszej dynamicznej zwyżki na obligacjach wydaje się być ograniczone. W przypadku złotego wydaje się, że większe znaczenie ma obecnie sytuacja na szerokim rynku i sygnały dobiegające ze wschodu. Spadek wyceny PLN wobec USD, tłumaczyć należy analogicznym ruchem na większości par, stąd zakładać można, iż w przypadku lekkiego odreagowania m.in. na eurodolarze, zobaczymy też umocnienie złotego.

Bieżący tydzień nie przyniesie nam publikacji kluczowych wskaźników makroekonomicznych, poza piątkowym wskazaniem z zakresu przemysłowego wskaźnika PMI. Dzisiejsze dane dot. wyprzedzającego wskaźnika koniunktury czy czwartkowego oczekiwania inflacyjne osób prywatnych są w zasadzie pomijane przez rynki. Uwagę inwestorów na szerokim rynku przykuwać będą przede wszystkim publikacje z USA, gdzie w czwartek poznamy kolejne komentarze z FOMC (zakończenie posiedzenia), a piątek otrzymamy najważniejsze dane z amerykańskiego rynku pracy (NFP).

Z rynkowego punktu widzenia negatywnym sygnałem dla wyceny złotego pozostaje fakt zamknięcia poprzedniej świecy tygodniowej powyżej oporu na 3,077-3,08 USD/PLN, co w konsekwencji otwiera drogę do testu okolic 3,11 PLN na parze i pogłębienia miesięcznych maksimów. Realizacja takiego scenariusza byłaby niekorzystna dla pozostałych zestawień i oznaczała próbę podejścia do 4,1570 PLN za euro oraz 3,42 PLN wobec CHF.

1
2
3
4

Konrad Ryczko

Analityk
Makler Papierów Wartościowych

Previous Przegląd poranny 28 lipca
Next Poranny komentarz giełdowy – lekkie wzrosty na początek gorącego tygodnia

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Komentarz surowcowy

Światowe instytucje przekonują, że nawet jeśli będziemy mieli do czynienia z ożywieniem w globalnej gospodarce, to wcale nie musi oznaczać to powrotu cen surowców do trwałych wzrostów. Pesymizm ten wynika

Inwestowanie

Dobre prognozy dla rynku odzieży dla dzieci

Program „Rodzina 500 plus” może wspomóc rozwój rynku ubranek dla dzieci. Na razie jego wpływ jest jednak trudny do oszacowania. I bez tego impulsu segment stabilnie się rozwija. Zdaniem właściciela sieci

Komentarze rynkowe

Spada bezrobocie w Stanach Zjednoczonych

Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, koniec tygodnia na rynku walutowym został zdominowany przez wiadomości napływające z amerykańskiego rynku pracy. Jak wynika z danych opublikowanych przez tamtejsze Biuro Statystyki Pracy, liczba osób

Komentarze rynkowe

Czas na inwestycje w zegarki?

Rzadkie zegarki wciąż zyskują na wartości i są przedmiotem pożądania kolekcjonerów na całym świecie. Czy oprócz mierzenia czasu, mogą również wzbogacać nasze portfele? Mówi się, że najlepszym przyjaciółmi kobiety są

Komentarze rynkowe

Bezruch

W czwartek Amerykanie znowu musieli podjąć decyzję: gramy według zasady „im gorzej tym lepiej”, czy może jednak spojrzymy na to, co dzieje się w realnej gospodarce (bardzo słabo) i na

Komentarze rynkowe

Pęka bańka na chińskim rynku nieruchomości

Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje docierające z Chin, gdzie w lipcu usługowy indeks PMI spadł do najniższego poziomu w historii, wynosząc 50 pkt. Zdaniem