Komentarz PLN: „Niedowartościowany” złoty, a RPP

Komentarz PLN: „Niedowartościowany” złoty, a RPP

Piątkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi utrzymanie silniejszego złotego. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1700 PLN za euro, 3,6677 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,8613 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,284% w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku przyniosło podbicie kwotowań polskiej waluty w reakcji m.in. na słowa Marka Belki. Prezes NBP podczas przemówienia na konferencji stwierdził, iż złoty jest obecnie „niedowartościowany” co spowodował wzrosty na wycenie polskiej waluty. Dodatkowo PLN pozostawał pod wpływem bardziej gołębich zapisków FED, które ograniczały umocnienie USD na szerokim rynku. W tle trwają negocjacje z Grecja, gdzie wczorajsze złożenie oferty dot. umowy kredytowej na 6-miesięcy zostało odrzucone przez Niemcy. Rynek w dalszym ciągu pozostaje jednak pozytywnie nastawiony na osiągniecie porozumienia licząc na to, że stanowisko Grecji ulegnie „zmiękczeniu”. W tle obserwujemy grę pod ruch ze strony RPP na marcowym posiedzeniu. Wczoraj Marek Belka stwierdził, iż istnieje przestrzeń do obniżki stóp. Równocześnie zapiski z posiedzenia Rady wskazywały, iż głównym czynnikiem, który powstrzymał RPP przed obniżką była „zmienność na rynkach”. W konsekwencji w obecnym układzie rynkowym oraz po ostatnich danych makro wydaje się, iż bazowy scenariusz zakłada obniżki o 25pb. w marcu, z opcją ewentualnego mocniejszego cięcia o 50pb.

W trakcie dzisiejszej sesji GUS poda dane dot. koniunktury w przemyśle, budownictwie i handlu w lutym. Ponadto zaprezentowane zostanie wskazanie dot. koniunktury konsumenckiej. Wskazania te są jednak zwyczajowo pomijane przez rynek. Ważniejszymi publikacjami na dziś, również z punktu widzenia PLN, będą najprawdopodobniej poranne wskazania z zakresu indeksów PMI m.in. dla Niemiec. Ponadto w tle rynek obserwować będzie negocjacje z Grecją.

Z rynkowego punktu widzenia obserwujemy kontynuację umocnienia złotego wobec CHF, co jest w dużej mierze pochodną wzrostu kursu EUR/CHF po ostatnich doniesieniach z SNB. W przypadku EUR/PLN potencjał dalszych spadków ograniczany jest przez zakresu 4,15-4,16 PLN. W stosunku do dolara amerykańskiego złoty pozostaje w szerokiej konsolidacji czekając na rozstrzygnięcia na szerokim rynku.

1 2 3

Konrad Ryczko

Analityk
Makler Papierów Wartościowych

Previous Przegląd poranny 20 lutego
Next Asymetryczne ryzyka szansą euro

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Bayer dzieli się by rosnąć

Niemiecki holding skoncentrowany w branży chemicznej i farmaceutycznej podjął decyzję by rozdzielić niektóre części swojego biznesu. Sektor tworzyw sztucznych może zostać wydzielony w formie nowej spółki. Bayer dokonał podobnego kroku

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Piątkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację lekkiego wzrostu wyceny polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1974 PLN za euro, 3,0481 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4475

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – spadkowe odreagowanie na rynku akcji

Po wczorajszym bardzo dobrym dniu na europejskich parkietach dzisiejsza sesja przynosi spadkową korektę. Główne indeksy w Europie tracą, co może mieć związek z informacjami płynącymi z Ukrainy o dalszych walkach

Komentarze rynkowe

Riksbank obniża stopy procentowe

We wtorek uwagę inwestorów przyciągnęły wiadomości napływające ze Szwecji. „Riksbank zadecydował, że polityka monetarna musi być jeszcze bardziej ekspansyjna w celu doprowadzenia do inflacji na poziomie 2%” – czytamy w

Komentarze rynkowe

Złoto kosztuje ponad 1200 dolarów

Euro (EUR) zyskało wczoraj na wartości ponad 100 pipsów, osiągając tym samym poziom 1.2505 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), po czym spadło do poziomu 1.2464. „Zielony” tracił w stosunku

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz walutowy – zielone światło dla funta

Brytyjska gospodarka jest obecnie jedną z najbardziej dynamicznych, przynajmniej jeśli mowa o rynkach rozwiniętych. Jeszcze przed rokiem obawiano się tam potrójnej recesji, a teraz tempo wzrostu szacowane jest na 4%.