G4 FX: EUR/USD głównie w bok
EUR/USD powoli osuwa się ku porannym minimom, ale handel zdaje się nie mieć jednoznacznego kierunku. Spadkowa sesja na europejskich giełdach i rosnące rentowności obligacji przemawiają za umocnieniem euro, ale wyciągnięty na pierwszy plan temat Grecji neutralizuje popyt.
Dzisiejsze (kolejne) spotkanie Eurogrupy (znów) powinno okazać się bezowocne. Rynek szuka jednak pretekstu do zmienności w informacjach, że Grecja może mieć problemy ze spłatą pożyczki od MFW, która zapada jutro. W dniu tak sennym, jak dziś, każdy powód do podbicia zmienności jest dobry, choć chętnych do podłączenia się nie ma wielu.
USD nie znalazł wsparcia w lekko rozczarowującym NFP w piątek, ale też nie ma kolejnej silnej fali wyprzedaży. Wydaje się, że etap zamykania krótkich pozycji na EUR/USD przez krótkoterminowych inwestorów dobiegł końca, a rynek USD pozostanie zbalansowany w oczekiwaniu na kolejne odczyty danych makro z USA. Oczekiwania względem odczytów sprzedaży detalicznej (śr) i produkcji przemysłowej (pt) nie są wygórowane, co otwiera drogę do pozytywnych zaskoczeń, ale też i negatywnych. Nie oczekuję niczego przełomowego ani po danych z USA, ani w temacie Grecji, co przemawia za handlem konsolidacyjnym EUR/USD. Wsparcie leży przy 1,1050, a dalej 1,0850. Od góry złamanie 1,1390 otworzy drogę w kierunku 1,15.
Jeśli wierzyć danym CFTC, kapitał spekulacyjny szykuje się wybicia górą z konsolidacji, jednak do tego potrzeba katalizatora. NFP zawiódł, przez co USD/JPY wstępnie cofnął się pod 119,50 (najbliższe wsparcie), ale dziś mamy powrót pod 120, tuż przed strefą oporu 120,30/50. Na rozstrzygnięcie prawdopodobnie przyjdzie nam poczekać do środowych danych o sprzedaży z USA, gdyż z Japonii liczba bodźców jest ograniczona. W środę opublikowane zostaną dane o rachunku bieżącym za marzec. Występujący publicznie prezes Banku Japonii Kuroda (pt) powinien prezentować optymistyczny pogląd dla gospodarki bez sugestii prędkiego poszerzenia programu skupu aktywów.
Decyzja Banku Anglii obyła się bez niespodzianek, a rynek funta spokojnie czeka istotniejsze publikacje w środę – Raport o Inflacji i dane z rynku pracy. Funt trzyma się mocno po zastrzyku popytu, jaki otrzymał w reakcji na wyniki wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. Jeśli publikacje nie zmącą optymizmu inwestorów, może liczyć na dalsze wzrosty GBP/USD i spadki EUR/GBP. GBP/USD musi zwalczyć piątkowy szczyt na 1,5520, jeśli chce ruszyć w kierunku 1,5750.
Konrad Białas
Strateg Walutowy
TMS Brokers
Może to Ci się spodoba
Złoty w defensywie, PKB za 2013r. w kalendarzu
Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań w zakresie 5-miesiecznych minimów. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2205 PLN za euro, 3,0964 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4528
Byki się bronią, niedźwiedzie nie atakują
Z dużą ostrożnością rozpoczęli inwestorzy w Warszawie środową sesję. Główne indeksy miały na otwarciu niemal identyczną wartość, jak po poprzednim fixingu. Po trwającej około pół godziny stabilizacji, byki śmielej przystąpiły
Kluczowe dane z Europy
Marcowe indeksy PMI ze Starego Kontynentu wyraźnie rozczarowały. Przyznał to nawet prezes EBC, który wcześniej utrzymywał, iż lepsze warunki na rynkach finansowych przełożą się na ożywienie gospodarcze. Jeśli w kwietniu
W dużych spółkach podobnie jak w gospodarce
Giełdowe spółki odczuwają skutki giełdowej dekoniunktury, choć nie są one dramatyczne. W pierwszym kwartale 2013 r. po raz pierwszy firmy wchodzące w skład WIG20 zanotowały spadek przychodów ze sprzedaży. Wciąż
Dobre dane… spychają indeksy
Im więcej dobrych danych napływa z gospodarki (wczoraj były to odczyty PMI i ISM), tym bardziej inwestorzy boją się dalszych działań banków centralnych. Ale to zbyt duże uproszczenie. W istocie
Blok dolarowy: zły dzień dla Australijczyka
Wydarzeniem sesji azjatyckiej były bardzo słabe dane o planowanych wydatkach inwestycyjnych w Australii. Dane muszą zabrzmieć niepokojąco dla RBA, co rynek juz dyskontuje, a AUD jest najsłabszy w przestrzeni G10.