EBC rozgrzewa drukarki
Poniedziałek zapisze się w historii jako dzień rozpoczęcia długo zapowiadanego przez EBC programu QE. W ramach luzowania ilościowego, frankfurcka instytucja będzie co miesiąc skupowała obligacje państw członkowskich o wartości 60 mld euro. Termin zakończenia programu wyznaczono na wrzesień 2016 roku. Już w zeszłym tygodniu Mario Draghi zapowiedział jednak, że dodruk taniego pieniądza potrwa „tak długo, jak długo nie stwierdzimy trwałego dostosowania ścieżki inflacji, odpowiadającego naszemu celowi inflacyjnemu: poniżej, ale blisko 2% w średnim okresie”. Informacje o rozpoczęciu skupu aktywów przyczyniła się podczas wczorajszej sesji do wzrostu kursów obligacji państw strefy euro, znacząco obniżając ich rentowność. EUR/USD kontynuował natomiast spadki zapoczątkowane w ubiegłym tygodniu – wszystko wskazuje na to, że trend ten zostanie utrzymany także dzisiaj.
Nad ranem uwagę inwestorów przyciągnęły informacje napływające z Państwa Środka, gdzie w ostatnim miesiącu dynamika inflacji CPI wzrosła z 0.08% r/r do 1.4% r/r. Istotny wpływ na sytuację panującą na rynku surowców będzie miała natomiast zaplanowana na godzinę 22.40 publikacja Amerykańskiego Instytutu Naftowego dotycząca stanu rezerw ropy naftowej.
dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska
Może to Ci się spodoba
Raport dzienny Forex
Wzrost PKB w I kwartale o 0,9 proc. kw/kw (najszybciej od I kwartału 2012 r.) to dowód na to, że japońska „abenomika” działa – przynajmniej na razie. Jest jednak zbyt
ECB pomaga Wall Street chłodzi
W USA w czwartek przed sesją wpływ na indeksy giełdowe i na rynek walutowy miały decyzje ECB i konferencja jego prezesa. Wpływały też na nastroje dane makro. Nie był to
Poranny komentarz giełdowy – czy Fed może popsuć nastroje
Bieżący tydzień pełni rolę swoistego buforu pomiędzy dwoma kluczowymi wydarzeniami czerwca, którymi są decyzja EBC (ubiegły czwartek) oraz posiedzenie Fed (zakończone decyzją i konferencją w przyszłą środę). Ta pierwsza była
EM FX: na złotym (za) spokojnie
Wczorajsze próby umocnienia złotego do euro spełzły na niczym pod presją wyprzedaży na europejskim rynku długu. W środowisku inwestycyjnym dominuje awersja do ryzyka, co bardziej realnym czyni dalsze osłabienie waluty.
Byki mają szansę na rewanż
Choć główne giełdy europejskie zakończyły wtorkowe notowania pod kreską, to można mówić o uspokojeniu nastrojów. Sporą część strat odrobiły indeksy na Wall Street. Najważniejsze z naszego punktu widzenia jest odreagowanie
Dane zza oceanu popsuły nastroje
Trwająca przez większą część dnia na większości europejskich parkietów próba odreagowania spadków zakończyła się niepowodzeniem, po serii gorszych danych z amerykańskiej gospodarki. Tradycyjnie już nasza giełda zareagowała najbardziej nerwowo. W