Dolar cały czas na fali – Raport dzienny FX
Piątkowa decyzja Banku Japonii dała mocny impuls dla pary USD/JPY, a w połączeniu z wcześniejszymi sygnałami z FED, inwestorzy dostali dobry pretekst do zakupów dolara. Dodatkowo przełamanie ważnych poziomów doprowadziło do przyspieszenia w/w ruchu. Niemniej ostatnie godziny przynoszą nieznaczną jego nieznaczną korektę.
Na wykresie koszyka BOSSA USD widać, że pod koniec ubiegłego tygodnia doszło do przełamania ważnego poziomu oporu, który teraz stał się wsparciem. To opór z pierwszych dni października na 73,43 pkt. Dłuższe ujęcie pokazuje, że dolar powinien teraz maszerować w stronę szczytu z czerwca 2013 r. na 74,73 pkt. Niezależnie od tego jakie dane napłyną w tym tygodniu z USA, inwestorzy i tak będą postrzegać politykę FED jako bardziej „jastrzębią” na tle tego, co sygnalizują i robią pozostałe banki centralne.
Wykres tygodniowy BOSSA USD
Nieoczekiwanie dobre dane napłynęły dzisiaj rano z Wielkiej Brytanii. Wskaźnik PMI dla przemysłu odbił w październiku do 53,2 pkt. z 51,6 pkt., co może w pewnym sensie tłumaczyć siłę funta w ostatnim czasie. Rynki finansowe zakładają, że na tle tego, co dzieje się w Europie, komunikację ze strony Banku Anglii i tak będzie można uznać za relatywnie „jastrzębią” mimo faktu, że do podwyżki stóp procentowych nie dojdzie prędko.
Na wykresie GBP/USD widać, że wsparcie na 1,5950 zostało wybronione, chociaż dzisiaj rano było nieznacznie naruszone. To sprawia, że potwierdzeniem pozytywnego sygnału byłoby dopiero przebicie oporu na 1,6050. W przeciwnym razie „globalna siła” trendu dolara, sprawi, że za kilka dni będziemy ponownie sprawdzać siłę wsparcia na 1,5950.
Wykres dzienny GBP/USD
Wydarzeniem tego tygodnia dla euro będzie posiedzenie ECB w czwartek. Oczywiście kluczowa będzie nie sama decyzja (bo rynek nie spodziewa się niczego nowego), a konferencja prasowa Mario Draghiego, która rozpocznie się o godz. 14:30. Po tym jak w połowie października pojawiły się plotki, jakoby na grudniowym posiedzeniu ECB miał być rozważany pomysł wdrożenia zakupów obligacji korporacyjnych, rynek mógłby oczekiwać nawiązania do tego przez szefa ECB już teraz. To może być jednak trudne, biorąc pod uwagę, że ostatnie dane ze strefy euro nie były aż tak złe.
Analiza techniczna pokazuje, że po wyłamaniu przez 1,25 w godzinach nocnych i ustanowieniu minimum na 1,2438, teraz rynek powrócił w okolice 1,25. Teoretycznie nie można wykluczyć próby testowania okolic 1,2570 (minimum z września b.r.). Niemniej dominującym trendem jest wciąż spadkowy.
Wykres dzienny EUR/USD
Opracował: Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
NZD/USD w strefie wsparcia
Sygnalizowana ostatnio próba odbicia z okolic 0,8526 USD na parze NZD/USD zakończyła się niepowodzeniem. Początek tygodnia przyniósł co prawda wyrysowanie dwóch świec wzrostowych, jednak było to zdecydowanie zbyt mało wobec
GBP/USD: aktywacja podwójnego szczytu
Na parze GBP/USD realizuje się formacja podwójnego szczytu. Powinno to być początkiem realizacji nakreślonego przez nas scenariusza spadkowego. Pierwszy zasięg dla spadków to wzrostowa linia trendu, wcześniej możliwy jest retests
EUR/USD: wzrosty po danych o sprzedaży detalicznej
Kurs EUR/USD realizuje lokalną formację odwróconej głowy z ramionami i walczy z oporem na 1,0620. Jeśli zostanie on pokonany to notowania powinny dotrzeć do 1,0680 gdzie znajduje się lokalny szczyt
Dolar silny słabością innych walut – Raport dzienny FX
Wczoraj inwestorzy dostali mocny impuls do rozegrania kolejnej fali spadkowej na euro – mowa o spekulacjach jakoby już na grudniowym posiedzeniu ECB miał rozważyć możliwość zakupów obligacji korporacyjnych rozszerzając tym
Wartość dolara w rejonie półrocznego maksimum – raport dzienny FX
Poprzedni tydzień był wyjątkowo udany dla amerykańskiego dolara. US Dollar Index zakończył go na poziomie 81,14 pkt. – najwyższym od początku lutego br. W poniedziałek optymizm inwestorów nie jest już
Bez reakcji na PLN po RPP
Zgodnie z porannym komentarzem dot. rynku złotego RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, główna z nich nadal wynosi 2,00 procent. Inwestorzy przyjęli decyzję Rady Polityki Pieniężnej bez wyraźnej


