Dane w USA
Dane z USA wypadają blado. Spadki sprzedaży detalicznej liczonej z samochodami i bez samochodów i spadek inflacji PPI łączy się ze słabym odczytem indeksu NY Empire. Efektem jest osłabienie dolara i przecena na rynkach akcji. Kontrakt na S&P500 traci już ponad 1 procent. W skrócie rzecz ujmując dane wzmacniają recesyjne obawy na rynkach, które w ostatnim czasie straszyły głównie w Europie. Dzisiejsze odczyty – zwłaszcza sprzedaży detalicznej – pozwalają oczekiwać niższych wartości PKB za III kwartał w USA i uzupełniają korekcyjne nastroje na giełdach.
Adam Stańczak
DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Komentarz PLN: Złoty mocniejszy wobec EUR i słabszy względem USD
Piątkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi próbę stabilizacji na wycenie polskiej waluty po wczorajszym wzroście wobec euro oraz spadku w relacji do dolara amerykańskiego. Złoty wyceniany jest przez rynek
Oczekiwane zwyżki przed decyzją ECB
Po dwóch dniach stabilizowania indeksów nadszedł czas na uczynienie większego kroku w górę. Sukces mógłby ośmielić inwestorów do dalszych zakupów. Pytanie, czy mieliśmy do czynienia tylko z lekką korektą w
Oczekiwane zwyżki na otwarciu w Europie
Słabsze niż oczekiwano dane z amerykańskiego rynku pracy mogą okazać się impulsem do kupowania akcji, ponieważ – według niektórych ocen – odkładają one w czasie kolejne decyzje Fed. Sprawa ciekawa
Raport dzienny Forex
W kontekście słabszych odczytów ISM dla przemysłu w ostatnich miesiącach, publikowane dzisiaj o godz. 15:15 dane nt. dynamiki produkcji przemysłowej w maju, mogą okazać się kluczowe. Wczorajsze odczyty cotygodniowego bezrobocia
Gdy ECB nie ma, inwestorzy harcują
Jeśli inwestorzy są na tyle pewni, że ryzyko przewlekłej deflacji nie grozi strefie euro i QE z ECB nie będzie tak długoterminowym ciężarem dla euro, nie powinni panicznie reagować na
Poranny komentarz walutowy – rynek czeka na sygnały od EBC
O wczorajszej sesji można szybko zapomnieć ze względu na puste kalendarium makroekonomiczne i niemal zerową zmienność na rynku walutowym. Dziś do gry wracają inwestorzy z Londynu i Wall Street, dlatego