Co nam chce powiedzieć FED? – Raport dzienny FX
Wymowa wczorajszego komunikatu wygląda na bardziej „jastrzębią”, niż można było oczekiwać. Słynny zwrot o byciu „cierpliwym” pozostał, ale członkowie FED poszli dalej – w kwestii wzrostu gospodarczego charakterystyka mówi o już o solidnym, a nie umiarkowanym wzroście, a rynek pracy jest silny. To sygnał, że FED uznaje ostatnie nieco słabsze dane za grudzień jako przejściowe i dalej prognozuje utrzymanie wyraźnej ścieżki wzrostu. I wygląda na to, że na tej bazie spodziewa się też pojawienia się presji inflacyjnej, która uzasadniałaby zacieśnienie polityki w połowie roku. Bo z jednej strony zwraca uwagę na duży, a nie częściowy wpływ spadających cen ropy na inflację (można to odczytać też jako sygnał możliwego wydłużenia się w czasie okresu niskiej inflacji, na co liczą niektórzy uczestnicy rynku – wystarczy spojrzeć na zachowanie się rentowności obligacji), a z drugiej wyraźnie zaznacza, że oczekuje pozytywnego wpływu taniejącej ropy na ogólny poziom wydatków konsumentów. Warto jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz – z komunikatem FED zgodzili się wszyscy członkowie FOMC. To w dużej mierze wynik rotacji czterech członków (z czego trzech było „kontrowersyjnych”) wraz z początkiem roku, ale sprzeciwu nie zgłosił chociażby „jastrzębi” Jeffrey Lacker. Tym samym warto będzie zwrócić większą uwagę na to, co będzie miał w najbliższym czasie do powiedzenia dla mediów. Z drugiej strony skład FOMC w 2015 r. wydaje się być bardziej „gołębi” – tym samym wydźwięk wczorajszego komunikatu może nieco zastanawiać. Pytanie, czy członkowie FOMC rzeczywiście wierzą w to, że stopy mogłyby wzrosnąć już w okolicach wakacji, czy też ich „jastrzębie” podejście jest pewną grą na wyrost, gdyby sytuacja na rynkach surowców miała się zmienić. Reasumując, wczorajszy komunikat FED nie zwiększa w istotny sposób prawdopodobieństwa zacieśnienia polityki FED w połowie roku. Wiele będzie zależeć od napływających danych makro. Szanse na porzucenie sformułowania dotyczącego „cierpliwości” już na marcowym posiedzeniu, co oznaczałoby przygotowanie do podwyżki w czerwcu, nie są duże.
Pierwszą reakcją na wczorajszy komunikat FED było jednak umocnienie się dolara, gdyż z tekstu wyłonił się bardziej optymistyczny obraz amerykańskiej gospodarki. Ruch ten jednak nie był aż tak duży. Na koszyku BOSSA USD nie wspięliśmy się na nowe maksima. Wydaje się, że teraz inwestorzy będą chcieli skonfrontować optymizm FED z bieżącymi danymi – ważne dane za styczeń napłyną już w przyszłym tygodniu: to dane ISM, oraz wyliczenia Departamentu Pracy.
Wczoraj poza komunikatem FED uwagę zwróciły też informacje po posiedzeniu banku centralnego Nowej Zelandii. Okazało się, że RBNZ w większym stopniu uległ obawom związanym z taniejącą ropą i dał do zrozumienia, że kolejne decyzje będą zależeć od bieżących danych. W komunikacie pojawiło się jednak sformułowanie, że stopy mogą wzrosnąć lub spaść, a zatem RBNZ nie wykluczył możliwości poluzowania polityki, co jest rewolucyjnym podejściem. Nieważne, że z tej możliwości być może nie skorzysta – większość ankietowanych ekonomistów z największych banków nie spodziewa się żadnych zmian na stopach do drugiej połowy 2016 r., a kolejnym ruchem będzie ich podwyżka. Niemniej dla dolara nowozelandzkiego był to sygnał do kontynuacji przeceny rozpoczętej w ubiegłym tygodniu po rozczarowujących danych nt. inflacji za IV kwartał. Do korekcyjnego odbicia nie doszło.
W ostatnich dniach NZD traci wyraźnie zwłaszcza do brytyjskiego funta. To też wynik relatywnie niezłego postrzegania GBP w kontekście ostatnich informacji sugerujących przesunięcie zacieśnienia polityki wyraźnie na 2016 r. To co jednak zwraca uwagę to fakt, że nikt nie mówi o jakiejkolwiek możliwości powrotu do luzowania przez Bank Anglii.
Wykres dzienny GBP/NZD
Dzisiaj w kalendarzu uwagę zwracają dane ze strefy euro. A te pokazują chociażby rosnące prawdopodobieństwo deflacji w Niemczech – wstępne dane z poszczególnych landów sugerują, że zbiorczy odczyt, który poznamy o godz. 14:00 będzie poniżej konsensusu na poziomie -1,0 proc. m/m i -0,2 proc. r/r dla HICP. W efekcie niższa inflacja może pojawić się w całej strefie euro – tutaj dane poznamy jutro. Reakcji na słabsze dane z Niemiec w notowaniach wspólnej waluty zbytnio nie widać. Na razie rynek uznaje niższe dane nt. inflacji, jako potwierdzenie słuszności decyzji podjętej w ubiegłym tygodniu przez Europejski Bank Centralny. Niemniej, co do dłuższej perspektywy warto zwrócić uwagę na ostatnie wypowiedzi „gołębiego” Benoit Coeure z ECB, który już dywaguje nt. możliwości wydłużenia w czasie programu QE (poza wrzesień 2016 r.), czyli wersji QE2…
Sytuacja techniczna na EUR/USD pogorszyła się wczoraj wieczorem wraz ze spadkiem poniżej wsparcia na 1,1315 (bazuje na minimum z 22 stycznia). To teraz ważny opór. Jeżeli nie uda się powrócić powyżej w/w poziomu, to rynek może kierować się w okolice 1,1200-1,1240. Wyraźne przebicie 1,1315 da szanse na ponowny test okolic 1,1376 (to ważny opór bazujący na poziomie z listopada 2003 r.).
Wykres dzienny EUR/USD
Opracował: Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
AUD/CAD: blisko wybicia formacji flagi
Para AUD/CAD w ostatnich dniach wykonywała korektę po osiągnięciu przez ostatni impuls wzrostowy równości z impulsem go poprzedzającym. Korekta ta przyjęła postać formacji flagi, która znalazła podparcie na poziomie szczytów
FED i SNB zaskakują – Raport dzienny FX
Z wieczornego komunikatu FED wypadło jednak sformułowanie dotyczące dłuższego okresu czasu odnośnie utrzymywania niskich stóp procentowych. Zastąpił je zwrot sugerujący, że bank centralny będzie „cierpliwy” w kwestii normalizacji stóp procentowych,
Raport dzienny Forex
Słabe dane z Chin, jakie poznaliśmy w nocy zepsuły nastroje na rynkach azjatyckich. To pokryło się ze wzrostem napięcia na Półwyspie Koreańskim, po tym jak Korea Płd. podała, iż reżim
PBOC bez wpływu na rynki – Raport dzienny FX
Mowa oczywiście o cięciu stopy procentowej o 25 p.b. w niedzielę przez Ludowy Bank Chin. Pozytywnej reakcji zbytnio nie widać – pytanie, czy inwestorzy nie zaczynają, aby zadawać sobie pytania,
GBP/USD: rozwinięcie wzrostowej korekty
Para GBP/USD przebiła wczoraj ważny opór i zniesienie 38,2 proc. całego ruchu spadkowego. Wybicie to i jego przebieg (długa, dynamiczna świeca wzrostowa, zamknięcie blisko maksimum i wyraźnie nad oporami) świadczą
Przegląd poranny 12 marca
Sesja Amerykańska: W trakcie sesji w USA eurodolar zszedł poniżej bariery 1,06 USD ustalając lokalne minima na 1,051 USD. Na większości par walutowych dolara pozostawał w „sile”, jednak warto zauważyć

