BPH: raport rynek akcji
Sesja
Niewielkie poniedziałkowe spadki na nowojorskiej giełdzie pozwoliły wyłącznie na nieśmiałą próbę obrony poziomu 2 400 pkt na indeksie WIG20 na samym otwarciu warszawskiej sesji. Po paru minutach handlu szybko okazało się, że niedźwiedzie dosyć mocno kontrolują przebieg wydarzeń na Książęcej i WIG20 już po niecałej godzinie notowań odnotował poranne minimum (2 378 pkt)na poziomie ponad jednego procenta poniżej poniedziałkowego zamknięcia. Nienajgorsze dane z gospodarek Włoch i Wielkiej Brytanii pozwolił na trochę oddechu stronie popytowej i zmniejszenie skali spadków. Natomiast bardzo dobre informację z niemieckiej gospodarki dotyczące zamówień w przemyśle nie tylko nie wpłynęły na umocnienie warszawskich indeksów ale z czasem nie zapobiegły dalszej ich przecenie, która pogłębiła przedpołudniowe minima. Humory kupującym akcję chwilowo poprawił lepszy niż oczekiwano bilans handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych ale to strona podażowa nadal nadawał ton wydarzeniom na parkiecie. Ostatecznie indeks WIG20 zakończył sesje na ponad 1,6% minusie (2 366 pkt) z obrotami przekraczającymi poziom 819 milionów złotych. Najlepiej na głównym parkiecie radziły sobie spółki PGNIG i Eurocash, których notowania akcji wzrosły odpowiednio o 1,7% i 1,3%. Po drugiej stronie znalazły się akcję sektora bankowego, z których najmocniej traciły walory Handlowego (-5,1%).
Sytuacja techniczna
Wtorkowa sesja zmaterializowała spadkową formację wisielca, jaka pojawiła się na wykresie w poniedziałek. Jednak wczorajszy spadek zatrzymał się tuż powyżej pierwszego istotnego wsparcia, jakim jest połowa piątkowej świecy, znajdująca się na 47 920 pkt. Dodatkowo kurs indeksu oparł się o górną linię kanału wzrostowego, z którego wybił się w miniony piątek. Atak na szczyty z czerwca wstępnie nie udał się, co może w konsekwencji doprowadzić do jakiejś formy korekty z wzrostów trwających ponad miesiąc. Sytuacja strony popytowej pogorszy się istotnie dopiero wtedy, gdy kurs indeksu przełamie istotne wsparcie, jakim są minima z 29 lipca na 46 155 pkt, a na to się na razie nie zanosi. A zatem bezpieczna korekta mogłaby dotrzeć nawet w ten wspomniany rejon. Wracając jednak do wczorajszej sesji – fakt, że posiadacze akcji obronili połowę piątkowego korpusu, a tym samym nie doprowadzili do utworzenia się jeszcze bardziej spadkowej formacji gwiazdy wieczornej, oznacza, że strona kupująca może próbować ponownie testować szczyt z czerwca jeszcze raz w obecnym podejściu. Oscylator RSI zawrócił wczoraj ze wzrostów, jednak indykator ten posiada jeszcze potencjał do dalszej zwyżki w ramach głównego trendu wzrostowego, co daje kupującym szansę na ponowne testowanie czerwcowych maksimów na 48 750 pkt jeszcze w tym trwającym podejściu.
BM BPH
Może to Ci się spodoba
Spółka dnia: Mirbud
Opór: 1,18 zł Wsparcie: 1,06 zł Kurs spółki poruszał się w średnioterminowym trendzie spadkowym. Ostatnie sesje potwierdziły wybicie powyżej opadającej średnioterminowej linii ww. trendu, która wyznaczała najbliższy opór (1,06 zł).
BPH: raport futures
Sesja Przez ubiegły tydzień warszawscy inwestorzy byli dość odporni na tendencje korekcyjne, które dominowały na globalnych parkietach. W poniedziałek takiej postawy nie udało się już utrzymać – piątkowe, silne zniżki
BPH: raport futures
Sesja We wtorek na rynku terminowym miała miejsce nieznaczna korekta, a zmienność była dość ograniczona. FW20U13 wystartowały nieco ponad odniesieniem (2 260 pkt, +0,1%), ale po otwarciu rynku kasowego sprzedający
BPH: raport futures
Sesja Czwartkowa sesja rozpoczęła się w dobrych nastrojach, kurs czerwcowej serii kontraktów terminowych wystartował z pułapu 2 287 pkt, by zaraz po otwarciu ustanowić dzienne maksimum punkt wyżej. Po otwarciu
BPH: raport futures
Sesja Wczorajsze notowania na rynku walutowym cechowała duża zmienność. Otwarcie, po dość słabej wtorkowej sesji, wypadło nieznacznie powyżej kreski, ale już pierwsze minuty notowań sprowadziły kontrakty w obszar 2 373
BPH: raport futures
Sesja Notowania kontraktów terminowych rozpoczęły piątkową sesję na niewielkim plusie z poziomu 2 382 pkt, jednak strona popytowa nie zdołała na długo utrzymać przewagi. Już od pierwszych minut handlu strona
