Analiza poranna Forex: TNOTE
Wczorajsza publikacja protokołu z marcowego posiedzenia FED była ciekawa z paru powodów. Pierwszym z nich była oczywiście sama godzina publikacji „minutek”. Minutki ujrzały bowiem światło dzienne pięć godzin wcześniej niż pierwotnie zaplanowano tj., o godzinie 15:00 polskiego czasu. Jak podaje Financial Times, protokół został omyłkowo wysłany we wtorek wieczór do listy dystrybucyjnej składającej się „głównie z członków kongresu”, co wymusiło jego wcześniejszą publikację. W środę wieczór FED przedstawił listę wszystkich adresatów feralnego maila, na której znaleźli się m.in. lobbyści z największych banków inwestycyjnych.
Minutki zawierały dość obszerne omówienie wpływu luzowania ilościowego na amerykańską gospodarkę wraz z potencjalnym zagrożeniem jakie dla niej stanowi skala zakupów aktywów w ramach QE (np. zwiększona płynność i wyjątkowo niska stopa zwrotu na stopie procentowej niejako zmusza inwestorów do podejmowania zwiększonego ryzyka i w efekcie może doprowadzić do destabilizacji systemu finansowego). Rozważano też potencjalne scenariusze, których realizacja byłaby równoznaczna z zaostrzeniem polityki monetarnej. Kilku członków oczekuje początku wygaszania programu luzowania ilościowego już w połowie roku, pozostali członkowie, stanowiący jednak większość, charakteryzują się bardziej gołębim nastawieniem i przewidują, iż program QE przedłużony najprawdopodobniej będzie do końca bieżącego roku. Członkom FED’u nie udało się wypracować konsensusu co do strategii wyjścia z QE, niezależnie od tego kiedy miałaby ona nastąpić. Przypomnijmy, że w ramach QE FED wydaje około 85 mld USD miesięcznie na zakupy obligacji skarbowych i MBS’ów w celu obniżenia długookresowych stóp procentowych. Koniec końców aby zmniejszyć swój bilans z powrotem do normalnego rozmiaru FEDbędzie musiał albo sprzedać kupione w ramach QE aktywa, bądź biernie trzymać je do zapadalności. Jak można zauważyć protokół z posiedzenia FED’u nie zawierał nic nadmiernie szokującego a wnioski płynące z analizy wypowiedzi członków FOMC nie są zbyt odległe od tego, czego oczekują rynki finansowe.
W następstwie publikacji protokołu rozpoczęła się wyprzedaż obligacji skarbowych (rentowność amerykańskich dziesięciolatek wzrosła o 2 pb do poziomu 1.78%) w wyniku której kurs instrumentu TNOTE (CFD oparty na dziesięcioletnich obligacjach rządu USA) wybił się dołem z kanału zwyżkującego w którym poruszał się od początku marca. Również dolar zyskał w wyniku zaostrzenia retoryki FED i umacniał się względem walut krajów G10.
Wojciech Stokowiec, Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN
Może to Ci się spodoba
Przegląd poranny 27 kwietnia
Sesja Azjatycka: Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań głównej pary walutowej (EUR/USD), która oscyluje w zakresie 1,0847 USD, a 1,08775 USD. Warto ponadto zwrócić uwagę na umocnienie
EUR/GBP: podwójny szczyt bliski realizacji
Kurs EUR/GBP testuje po raz kolejny ważne średnioterminowe wsparcie, będące jednocześnie linią szyi w formacji podwójnego szczytu. Trwałe przebicie tych poziomów powinno poskutkować rozwinięciem się ruchu spadkowego, które docelowo powinien
Przegląd poranny 5 sierpnia
Sesja Amerykańska: W trakcie sesji w USA eurodolar zanotował lekki spadek do okolic 1,3408 USD, jednak bez poważniejszych konsekwencji. Na większości zestawień widoczna była jednak nieznaczna zniżka wyceny dolara, co
EUR/USD: powrót do spadków
Notowania EUR/USD dokonały testu oporu na 1,0710 i powróciły do spadków. Wzrostowe odbicie zniosło 38,2 proc. poprzedzającej go fali spadkowej, po czym spotkało się ze zdecydowaną aktywacją podaży. Obecnie spadki
EUR/USD: powrót na wsparcie
EUR/USD dokonuje retestu wsparcia na 1,0820. Jego ewentualne wybronienie zapoczątkuje nowy impuls wzrostowy, który powinien dotrzeć w okolice 1,0920. Gdyby jednak zostało ono trwale pokonane (zamknięcie świecy poniżej 1,0810) to
EUR/GBP cały czas w trendzie spadkowym
Kombinacja czynników makro nadal sprzyja spadkom na tej parze. Zmienić, chociaż raczej w postaci większej korekty, a nie zmiany trendu mogłaby dopiero seria danych sugerujących, że Bank Anglii nie podniesie
