Komentarz do rynku złotego

Komentarz do rynku złotego

Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi utrzymanie stabilizacji na poziomach z ostatnich 5-sesji. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1932 PLN za euro, 3,1055 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4038 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu nieznacznie spadły – aktualnie 4,385% w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie pięć sesji na rynku złotego przebieg pod znakiem konsolidacji w oczekiwaniu na rozwiązanie patu budżetowego w USA. Polska waluta pozostaje stabilna, jednak w przypadku braku osiągniecia porozumienia do 17 października układ rynkowy może zacząć premiować bardziej bezpieczne aktywa, a to byłoby niekorzystne dla złotego. Pomimo lekkiego spadku na notowaniach eurodolara po publikacji minutes z ostatniego posiedzenia FOMC, ciężko mówić o mocniejszym impulsie, który mógłby wpłynąć również na waluty CEE. Zapiski ukazały jednak, iż FED najprawdopodobniej ograniczy program QE przed końcem roku, a więc po dość zaskakującej decyzji we wrześniu inwestorzy najprawdopodobniej zmuszeni będą zdyskontować długo oczekiwany ruch ze strony FED. Pomimo oczekiwanej lekkiej korekty ostatniego umocnienia złotego, polska waluta powinna pozostawać silna do końca roku z uwagi na pozytywne perspektywy gospodarcze zarówno krajowego jak i otoczenia oraz oczekiwany wzrost inflacji.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju. Lokalni inwestorzy czekają już na jutrzejsze wskazanie za zakresu bilansu płatniczego za sierpień. W szerszym ujęciu zwrócić należy uwagę na zaplanowane popołudniowe wystąpienia przedstawicieli FED.

Z rynkowego punktu widzenia kwotowania pozostają stabilne, jednak poranny handel wskazuje, iż w ślad za rynkiem bazowym może dojść do lekkiego spadku wyceny złotego w stosunku do amerykańskiego dolara. W przypadku zestawienia z euro w dalszym ciągu oscylujemy tuż poniżej granicy 4,20 EUR/PLN, a negowanie prób dalszego umocnienia wskazuje, iż może to być aktualnie maksymalny zakres aprecjacji złotego. Również zbiorczy koszyk BOSSA PLN sugeruje, że bardziej prawdopodobna wydaje się obecnie korekta ostatniego umocnienia niż próba wyznaczenia kolejnych maksimów.

 

 

Konrad Ryczko
analityk DM BOŚ

Previous Raport dzienny Forex
Next Nominacja Janet Yellen kontra politycy

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Komentarz PLN: Nerwowa konsolidacja na PLN

Środowy, poranny handel na rynku złotego przebiega pod znakiem stabilizacji w zakresie ostatniej konsolidacji na parach związanych z PLN. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,2242 PLN za euro,

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Poranny, czwartkowy handel na rynku złotego nie przynosi znaczącej zmiany w wycenie polskiej waluty, która w dalszym ciągu oscyluje w zakresie ok. 10-sesyjnej konsolidacji. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco:

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz walutowy – kilka punktów zapalnych dla dolara

Poranek na rynku walutowym dostarczył niemało zmienności. Najważniejsze wiadomości z sesji azjatyckiej to wypowiedź szefa Banku Japonii, Haruhiko Kurody, oraz informacji od spółki Fonterra. Prezes BoJ podtrzymał rynki w przekonaniu,

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – giełdowa masakra po arabsku

W ostatnich dniach na rynkach akcji widoczne było zawahanie, które zatrzymało dynamikę wzrostów. Zarówno parkiety azjatyckie, amerykańskie jak i europejskie doświadczyły korekty utrzymującego się od dłuższego czasu trendu wzrostowego. Dzisiaj

Komentarze rynkowe

Raport dzienny Forex

Bezpośrednią przyczyną obserwowanego wczoraj po południu osłabienia się dolara mogły być obniżki szacunków amerykańskiego PKB za pierwszy kwartał w wydaniu banków Goldman Sachs i Barclays. Wpisuje się to w rosnące

Komentarze rynkowe

Na świecie spadki, Warszawa się broni

Środowa sesja przyniosła warszawskim inwestorom sporo emocji, za sprawą zmienności nastrojów i obfitości bodźców, płynących z otoczenia. Początek handlu nie był pomyślny dla byków. Indeksy zaczęły od niewielkich spadków, sięgających