Analiza Forex: NZD/USD
Po słabym otwarciu, dolar zyskiwał wczoraj do końca dnia. Na sile traciły przez całą sesję rynki metali. Nastroje wśród inwestorów coraz bardziej skupione są na Fed, czego dowodem był przebieg poniedziałkowej sesji.
Ton w jakim odbywał się wczorajszy handel został nadany praktycznie już w weekend. Rezygnacja Lawrence’a Summersa z kandydowania na szefa Fed sprawiła, iż rynki walutowe otworzyły się dużą luką, na niekorzyść dolara. Jak to jednak bywa z lukami, rynek postanowił je przetestować. Do końca dnia dolar zyskiwał więc na sile, zbliżając się do poziomów z piątkowego zamknięcia. Opublikowany indeks NY Empire State uzyskał wartość niższą, od prognozowanych 9.2 pkt.
Z opublikowanego w godzinach nocnych protokołu RBA dowiedzieliśmy się jedynie, iż obniżka stóp procentowych w Australii nie jest ani nieuchronna, ani nie wykluczona. Dziś poznamy wartość indeksu ZEW dla niemieckiej gospodarki. Spodziewany jest wzrost do poziomu 46 puntów. Oprócz tego, cały dzień pojawiać się będą dane dotyczące inflacji. W godzinach porannych będą to dane z Wielkiej Brytanii, a później z USA. Można się też już spodziewać bardziej widocznego pozycjonowania inwestorów przed czwartkowym komunikatem Fed.
Dolar nowozelandzki dokonał w ostatnim czasie rzeczy rzadko spotykanej. Pokonał względem USD poziom oporu którego miał nie pokonywać, a wszystko przy rosnącej zmienności. Patrząc na wykres dzienny NZD/USD widzimy trend boczny o potężnym zakresie ruchu. Czy to był ostatni dołek w tym horyzoncie? Jeśli tak, to NZD powinien teraz zmierzać w kierunku poziomu 0.86. W innym przypadku czeka nas zejście przynajmniej na wysokość 0.78.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!