Ostatnie rozdanie przed decyzją Fed

Ostatnie rozdanie przed decyzją Fed

Poniedziałek na rynkach stał pod znakiem nieoczekiwanej decyzji Larrego Summersa, który wycofał się z kandydowania na fotel szefa Fed. Rynki zareagowały wyprzedażą dolara i wzrostami cen aktywów ryzykownych, choć w drugiej części dnia ta reakcja była korygowana. Dziś mamy dzień inflacji. Takie dane poznamy w USA i Wielkiej Brytanii. Szczególnie ta pierwsza publikacja może mieć spory wpływ na rynek.

Inflacja może być wymówką dla Fed

Dane o inflacji mogą mieć spore znaczenie dla rynku. Inflacja w USA z reguły nie zaskakuje, ale mając na uwadze fakt, iż decyzja Fed już jutro, każde odchylenie od oczekiwań może mieć duży wpływ na notowania. Nie brakuje głosów, że niska inflacja może być dla Fed wymówką przed podnoszeniem stóp nawet gdy bezrobocie spadnie do celu 6,5%. Takie oczekiwania przedstawił m.in. bank Goldman Sachs. Eksperci Banku twierdzą, że Fed zaznaczy w jutrzejszym komunikacie, że spadek stopy bezrobocia do 6,5% nie wystarczy do podwyżki stóp, ale że jednocześnie inflacja musi wrócić (trwale) w okolice 2%. Oczywiście, takie sformułowanie byłoby negatywne dla dolara. Dlatego dziś szczególnie niższa inflacja umocniłaby ostatni trend odwrotu od USD. Konsensus to +1,6% R/R dla inflacji ogółem i 1,8% dla bazowej, dane o 14:30. Najświeższy komentarz oczywiście na www.xpuls.pl

O 10.30 poznamy analogiczne dane dla Wielkiej Brytanii. Tam inflacja ma być wyższa: 2,7% dla wskaźnika ogółem i 2% dla bazowego. Dane z nieco mniejszym potencjałem jeśli chodzi o reakcję rynku, ale również nie bez znaczenia mając na uwadze fakt, iż jutro (o tej samej porze) poznamy minutes Banku Anglii z ostatniego posiedzenia.

Syria: raport ONZ miażdżący, ale konsekwencji nie będzie

„Zbrodnia wojenna, najbrutalniejsze wykorzystanie broni chemicznej XXI wieku i od czasu użycia jej przez Husajna w Iraku w latach 90-tych, przejmujące i bezdyskusyjne rezultaty” – takie sformułowania zawarte są w raporcie ONZ dotyczącym użycia broni chemicznej w Syrii bądź były zawarte w komentarzu sekretarza generalnego ONZ do raportu. Raport nie odnotowuje jedynie jednego, bardzo istotnego faktu – nie wskazuje KTO użył tej broni. Z drugiej strony odnotowuje się tam, jaka dokładnie broń została użyta i jakich pocisków wymagała i sugeruje niedwuznacznie, iż winę za atak ponosi Assad.

Gdyby raport pojawił się dwa tygodnie temu, bylibyśmy już po serii bombardowań. Obama szukał wygodnej podkładki, ale nie dostał jej na czas. Przestraszył się politycznych konsekwencji decyzji o interwencji i w efekcie mamy paradoks, że w momencie prezentowania dowodów winy dogaduje się już z oskarżonym. Na tę chwilę wydaje się, iż tylko głupota Assada mogłaby sprowokować atak.

Dane z USA: słabsza aktywność, produkcja zgodnie z oczekiwaniami

Dane o produkcji za sierpień były zgodne z oczekiwaniami, ale w tym przypadku to dobra informacja. Roczna dynamika wyniosła 2,7%, najwięcej od marca. Nie zmienia to jednak faktu, że ostatnio seria danych jest trochę słabsza i to tuż przed posiedzeniem Fed. My traktujemy to jako przejściowy fenomen, ale trzeba być świadomym, iż sentyment wobec dolara jest niekorzystny. Wczoraj wzmocniły go słabsze dane o aktywności: indeks z okolic Nowego Jorku odnotował spadek z 8,24 do 6,29 pkt. i był to drugi kolejny spadek.

Ponadto w kalendarzu: ZEW, rynek pracy w Polsce

Poza figurami o inflacji, mamy dziś publikację indeksu ZEW w Niemczech (11.00, konsensus 46 pkt.) oraz dane o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w Polsce (14.00, oczekujemy spadku zatrudnienia o 0,7% w skali roku i wzrostu wynagrodzeń o 3,2%). Dane nie powinny mieć jednak silnego wpływu na rynek, szczególnie figury z Polski.

Na wykresach:

OIL, D1 – Kontrakt na baryłkę ropy Brent testuje obecnie istotne miejsce wsparcia. Mowa tutaj o dolnym ograniczeniu w przyspieszonym kanale wzrostowym, którego górne ograniczenie zatrzymało już wcześniej kupujących. Tym samym gdyby wspomniana linia została przełamana, cena ropy mogłaby zniżkować do 105,33, gdzie wypada kolejne wsparcie. Z kolei byki mają obecnie okazję do zakupów zakładając, że kanał wzrostowy zostanie utrzymany.

USDCHF, H4 – Ostatnie osłabienie dolara widoczne jest także na parze USDCHF. Para ta testuje obecnie górne ograniczenia kanału spadkowego. Trwałe wybicie z kanału dawałoby szansę na domknięcie wczorajszej luki oraz na wzrosty w okolice 0,9286 i 0,9348 (dwa istotne opory). W przypadku dalszych spadków po obronieniu górnego ograniczenia kanału) ich przyspieszenie powinno nastąpić w przypadku przebicia wsparcia na poziomie 0,9232.

 

 

dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
XTB

Previous Własny biznes czy praca na etacie?
Next Komentarz surowcowy

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – Efekt Draghiego

W trakcie wczorajszego wystąpienia w parlamencie europejskim szef EBC Mario Draghi powtórzył słynne już słowa, iż Europejski Bank Centralny zrobi wszystko co może w ramach swojego mandatu. Dodatkowo stwierdził, iż

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – słabe wyniki PKN Orlen, po sesji Facebook

Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostami na większości światowych giełd. Mimo że dane z Microsoftu były gorsze od oczekiwań (EPS: 0,55 USD wobec oczekiwanych: 0,60 USD) to rynek nie odebrał tych

Komentarze rynkowe

Wall Street rośnie na początku półrocza

W USA początek miesiąca (a co dopiero kwartału i półrocza) często jest niezły. Przed sesją dane makro (indeksy PMI) publikowane w Chinach i w UE nie były co prawda dobre,

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – początek tygodnia w wybornych nastrojach

Już na dzień dobry kontrakt na WIG20 pokonuje barierę w postaci oporu 2460-2465 pkt., otwierając sobie drogę do tegorocznych maksimów. Warszawski parkiet wreszcie wykorzystuje sprzyjające okoliczności kreowane przez zagraniczne giełdy.

Komentarze rynkowe

Blok dolarowy: zawieszenie

RBA w nocy obciął prognozy wzrostu i inflacji, ale wskazał na oznaki poprawy w gospodarce, nie dając sugestii o kolejnych obniżkach. AUD/USD wstępnie zareagował spadkiem, ale ogólnie trzyma się ponad

Komentarze rynkowe

Złoto i ropa rosną, gdyż Obama autoryzuje ataki na islamistów w Iraku

Euro (EUR) wzrosło do poziomu 1.3393 po czym spadło do poziomu 1.3336 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) w czasie trwania konferencji prasowej Europejskiego Banku Centralnego (ECB), a przed jej