Komentarz do rynku złotego

Czwartkowy, poranny obrót na rynku złotego przebiega pod znakiem lekkiego umocnienia polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4.3358 PLN za euro, 3,3275 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,5365 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu w trakcie sesji mocno spadały, jednak zamkniecie wypadło na poziomie 4,43% w przypadku obligacji 1-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku złotego, pomimo nerwowości m.in. na GPW z uwagi na przedstawienie wariantów reformy OFE, przebiegało w spokojnej atmosferze. Uczestnicy obrotu skoncentrowani byli na impulsach płynących z szerokiego rynku, a nie na krajowej dyskusji dot. kształtu systemu emerytalnego w przyszłości. Złoty podobnie jak od początku tygodnia zachowywał ścisłą korelację z pozostałymi walutami wchodzącymi w skład koszyka CEE oraz emerging markets. O ograniczonej skali reakcji na rynek złotego oraz długu świadczy fakt, iż w momencie przedstawienia wariantów rentowności wzrosły jedynie o 3-5 pb. podczas, gdy sesja na 10-latkach zakończyła się wzrostem cen. Pomimo lekkiej poprawy nastrojów wokół emerging markets, bazujących w dużej mierze na słabszych danych z USA (m.in. fin. PKB), to widoczne jest, iż inwestorzy zagraniczni pomijają obecnie rynki wschodzące z uwagi na utrzymujące się obawy co do przyszłych działań FED.

W trakcie dzisiejszej brak jest istotnych publikacji figur makroekonomicznych z kraju. Nastroje na rynku złotego zależeć będą przede wszystkich od czynników zewnętrznych i zachowania eurodolara w trakcie czwartkowej sesji. Jako najważniejsze dane najprawdopodobniej ponownie potraktowane zostaną popołudniowe wskazania z gospodarki USA, gdzie po godz. 14:30 poznamy m.in. dane z rynku pracy oraz dochody i wydatki amerykanów. Dodatkowo późniejsze wystąpienia przedstawicieli FED znów rozpatrywane będą w świetle rynkowych spekulacji o ewentualnym ograniczeniu programu QE już we wrześniu.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze cofniecie się kwotowań EUR/PLN z obszaru powyżej 4,35 PLN potwierdza, iż zakres ten pełni rolę krótkoterminowego oporu. Równocześnie okolice 4,28-4,30 PLN stanowią okolice otwierania pozycji przeciwko złotemu. Dzisiejszy handel i trwająca próba odbicia najprawdopodobniej przyniosą ustabilizowanie się kursu w ww. zakresie.

 

Konrad Ryczko
analityk DM BOŚ

Previous Strach ma duże oczy, czyli rzecz o OFE
Next Strach przed Fed ustępuje przed windows dressing

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Spada bezrobocie w Stanach Zjednoczonych

Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, koniec tygodnia na rynku walutowym został zdominowany przez wiadomości napływające z amerykańskiego rynku pracy. Jak wynika z danych opublikowanych przez tamtejsze Biuro Statystyki Pracy, liczba osób

Komentarze rynkowe

Komentarz surowcowy

W centrum uwagi: • Oddalone widmo ograniczenia QE3 w USA • Ceny szlachetnych kruszców w górę • Znaczny wzrost importu złota do Indii • Roubini: złoto po 1000 USD za

Komentarze rynkowe

Komentarz PLN: Złoty mocniejszy przed RPP

Poranny, środowy handel na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań polskiej waluty w rejonie 8-tygodniowych maksimów. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1720 PLN za euro, 3,6350 PLN wobec dolara amerykańskiego

Komentarze rynkowe

Możliwe odbicie w Europie

Mimo słabej końcówki w czwartek, tempo spadków wyraźnie wyhamowało zdradzając zmęczenie inwestorów ostatnią wyprzedażą. To stwarza warunki do jednodniowego odbicia. W czwartek już od rana większość europejskich indeksów wyhamowała zniżki,

Komentarze rynkowe

Dolar australijski na czteroletnim minimum

Euro (EUR) rośnie nieprzerwanie od dwóch dni i osiągnęło wczoraj poziom 1.2486 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta odbiła się ze swojego niemal dwuletniego minimum po piątkowej konferencji

Komentarze rynkowe

Bez wskazań przed sesją w Europie

Być może pewne zamieszanie wprowadzą publikowane równo z dzwonkiem lub po nim odczyty PMI dla sektora produkcji, ale dopiero druga połowa tygodnia będzie obfitowała w publikacje, które mogą pobudzić inwestorów