USD/CHF próbuje wsparcia
Wczorajsze dane z USA przyczyniły się do odbicia na amerykańskich giełdach. Europejskie parkiety zakończyły jednak dzień na minusach. Wyraźnie zyskiwał wczoraj dolar australijski i nowozelandzki.
Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w maju o 0.6% i była wyższa od prognoz. Natomiast ilość wniosków o zasiłki dla bezrobotnych spadła w ostatnim tygodniu do 334 000, co również było wynikiem lepszym od oczekiwań. Choć lepsze dane zwiększają prawdopodobieństwo wcześniejszego zakończenia QE3, wczoraj pozwoliły na odbicie na amerykańskich parkietach, tracących na sile od kilku dni. W Polsce zaskoczeniem była inflacja, która w ujęciu rocznym spadła do najniższego poziomu od 7 lat, czyniąc następne cięcia stóp procentowych niemal pewnymi.
Dziś poznamy też dane dotyczące inflacji producenckiej w USA. O godzinie 15:15 dowiemy się natomiast, jak kształtowała się w maju produkcja przemysłowa. Tuż przed 16:00 opublikowany zostanie odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan, mierzącego nastroje konsumentów.
Od maja w wyraźnym trendzie spadkowym znajduje się para USD/CHF. Dolar próbuje teraz zatrzymać się na wysokości 0.92. Teoretycznie jest to dobre miejsce do odbicia, któremu sprzyjać może wczorajsza świeca. Długi, dolny cień podkreśla determinację kupujących. Z drugiej strony, kluczowe wsparcie znajduje się tuż poniżej 0.91, więc rynek może chcieć przetestować wspomnianą wysokość. Poniżej jest jeszcze psychologiczna bariera na 0.9. Poważny opór mamy natomiast na 0.94. Dopiero jego naruszenie pozwoli myśleć o próbach odejścia od trendu spadkowego.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!