EUR/USD: czy spadki będą kontynuowane?
Notowania EUR/USD oscylują wokół istotnego wsparcia w okolicy 1,1000.
Póki co strefa popytowa składająca się z zniesienia 50 proc. ostatniej fali wzrostowej, poziomu lokalnych szczytów z marca oraz zniesienia zewnętrznego 161,8 proc. niedawnej wzrostowej korekty skutecznie powstrzymuje dalsze spadki. Nieco niżej znajduje się jeszcze poziom równości z poprzednią dużą korektą, w trwającym od połowy marca ruchu wzrostowym. On również stanowi potencjalne miejsce aktywacji popytu.
Zachowanie się ceny w tym miejscu będzie kluczowe dla dalszych losów pary w średnim terminie. Dopóki strefa ta, z dolnym jej ograniczeniem na 1,0950, jest broniona to cały czas możliwy jest kolejny impuls wzrostowy i powrót teoretycznie nawet w okolice szczytów na 1,1450. Pierwszym oporem na drodze ewentualnym wzrostom będzie poziom 1,1080. Jego pokonanie będzie oznaczało, że wzrosty to coś więcej niż tylko odreagowanie silnych spadków i że mają one szansę na rozwinięcie się.
Z drugiej strony, zejście poniżej 1,0950 oznaczać będzie powrót zdecydowanej dominacji podaży i zwiastować będzie spadki do minimów przy 1,0500. Potwierdzeniem takiego scenariusza będzie przebicie zniesienia 61,8 proc. fali wzrostowej, które stanowić będzie pierwsze wsparcie w razie rozwinięcia się spadków.
Dotychczasowy układ świec i brak jakiejkolwiek reakcji popytu, połączony z przebiciem kluczowego liniowego wsparcia cenowego faworyzuje scenariusz spadkowy.
Mikołaj Kszczotek
Młodszy Analityk
TMS Brokers
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!