Komentarz PLN: Złoty najmocniejszy do CHF od 15.01
Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację stabilizacji na większości zestawień oraz próbę odreagowania wczorajszych spadków na CHF/PLN. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 3,9837 PLN za euro, 3,7185 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,8350 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,5904 PLN w relacji do funta brytyjskiego. Rentowności polskiego długu zanotowały kolejną wzrostową sesję i wynoszą obecnie 2,467% w przypadku papierów 10-letnich.
Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku złotego nie przyniosło większych wydarzeń gdyż większość par konsolidowała blisko punktów odniesienia. Jedynie w przypadku CHF/PLN byliśmy świadkami spadku kwotowań o ok. 7 gr, co przyniosło test poziomów w okolicach 3,82 PLN, ostatni raz notowanych w dniu 15.01 kiedy to SNB zaprzestał bronienia poziomu 1,20 na parze EUR/CHF. Wczorajsze umocnienie złotego wobec franka było pochodną wydarzeń z szerokiego rynku, gdzie frank znalazł się pod presją z uwagi na objęcie ujemną stawką stóp procentowych nowych instytucji i kantonów przez SNB. Ruch ten w dużej mierze techniczny potraktowany został jednak jako potencjalny wstęp do dalszych obniżek stóp procentowych w przypadku eskalacji problemów Grecji, które ponownie mogłyby przynieść transfery w kierunku CHF. W szerszym ujęciu w przypadku złotego możemy więc mówić o proporcjonalnej reakcji na wydarzenia z szerokiego rynku, a nie mocniejszym ruchu na polskiej walucie. Ostatnie godziny przyniosły próbę lokalnej realizacji zysków oraz osłabienia polskiego długu, co tłumaczyć należy dzisiejszą aukcją MF o wartości 5-7 mld PLN.
W trakcie dzisiejszej sesji otrzymamy protokół z ostatniego posiedzenia RPP. Bazując na ostatnich lepszych danych fundamentalnych sama publikacja nie powinna jednak przynieść większych emocji gdyż inwestorzy są przekonani, iż cykl obniżek stóp procentowych dobiegł końca. Ponadto będziemy świadkami aukcji długu (OK0717, PS0420, WZ0120) w ofercie MF. Na szerokim rynku będą się dziś liczyć głównie publikacje indeksów PMI, gdzie wstępne dane otrzymamy m.in. z gospodarki Niemieckiej.
Z rynkowego punktu widzenia wczorajsza sesja przyniosła sygnał możliwego zejścia niżej na parze CHF/PLN. Scenariusz ten zależeć będzie jednak tradycyjnie od zachowania EUR/CHF, czyli de facto działań ze strony SNB. Na pozostałych zestawieniach nie zanotowano większych zmian, chociaż w przypadku GBP/PLN kurs znalazł się pod oporem na 5,6240 PLN.
Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych
Może to Ci się spodoba
Polski przemysł trzyma się mocno
Styczniowy odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu potwierdził, że doświadczamy wyraźnego ożywienia gospodarczego. Niestety to zbyt mało, żeby odwrócić niekorzystny wpływ na złotego ucieczki inwestorów z rynków wschodzących. Początek roku
Komentarz PLN: Stabilny początek tygodnia na PLN
Początek nowego tygodnia na rynku złotego przynosi stabilizację polskiej waluty po piątkowej zniżce. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1860 PLN za euro, 3,2982 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,4600
Nie dać się zwieść odbiciu cen ropy
Przy braku powiewu pesymizmu z rynku surowców rynek walutowy ma moment uspokojenia. USD powoli stara się odrabiać straty po wczorajszym rozczarowaniu sprzedażą detaliczną z USA. Rano na plus wyróżnia się
Poranny komentarz walutowy – EURUSD coraz niżej
Czwartek przynosi dalsze osłabienie euro względem dolara, a para EURUSD znajduje się już pod poziomem 1,3600. Wszystko w oczekiwaniu na przyszłotygodniową decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Inwestorzy
Ceny w towarów i usług wzrosną w tym roku średnio o 2 proc. Na wyższej inflacji zyska budżet państwa
Wzrost cen konsumpcyjnych w styczniu 2017 roku był najwyższy od grudnia 2012 roku. W dodatku z miesiąca na miesiąc dynamika szybko przyspiesza. Choć może to budzić niepokój konsumentów, bo zagraża ich sile
Dzień na złapanie oddechu
Dobre dane z rynku pracy USA ustawiły rajd aprecjacyjny USD na oczekiwaniach, że w przyszłym tygodniu Fed przejdzie od kolejnego etapu przed podwyżkami stóp procentowych. Mimo to sytuacja jest delikatna



