USD/CHF – ku parytetowi?
Po środowych zawirowaniach na rynku walutowym, czwartek przyniósł odbicie. Dolar tracił na sile – wigor odzyskiwała przy tym wspólna waluta. Bez zmian natomiast na rynkach giełdowych – główne parkiety, szczególnie Nikkei, odnotowały spadki.
Zawirowania w środę wywołane zostały słowami Bena Bernanke, zapowiadającego możliwość zwijania QE3 „na jednym z następnych posiedzeń”. Silna reakcja została zakwestionowana w czwartek. Inwestorzy nie są pewni, że sytuacja w gospodarce jest na tyle dobra, aby takie działania mogły zostać szybko przez Fed podjęte. Obawy te podsycone zostały przez poranne, słabsze dane z Chin. Tamtejszy PMI spadł do wartości poniżej poziomu 50 pkt.
Dzisiejszy dzień powinien być już spokojniejszy. W godzinach porannych pojawi się kilka ważnych danych, w tym dwie z Polski – sprzedaż detaliczna i bezrobocie. Między 12:00 a 14:00 będą też miały miejsce wystąpienia szefa Banku Anglii oraz Bundestagu. Za oceanem nie będzie dziś znaczących publikacji.
Rynek USD/CHF osiągnął pierwszy istotny poziom oporu, zlokalizowany na wysokości 0.98. Dolar porusza się w kanale wzrostowym, z wyraźną chęcią zawalczenia o parytet. Możliwych jest kilka scenariuszy – USD będzie ślizgał się po środkowej linii kanału w górę lub też najpierw zejdzie w okolice 0.95 aby nabrać energii i rozpędu. Dłuższe przebywanie na 0.95 mogłoby się jednak zakończyć utratą sił i dalszym obsunięciem. Pozostaje więc obserwować najbliższe świece, tworzone na środkowej linii kanału. Czy wykażą potencjał do wykreowania odbicia w kierunku 1.00, dowiemy się pewnie już niebawem.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!