Analiza poranna Forex
Wtorek podkreślił siłę gospodarki zza Oceanu. W Europie ujrzeliśmy stosunkowo niewielkie wzrosty na rynkach akcji (DAX +0.72%, STOXX50 +0.66%), natomiast indeks 500 największych spółek w USA urósł o 1.01% ustanawiając kolejny historyczny szczyt. Wzrosty na rynkach akcji powinny iść w parze ze wzrostem innych ryzykownych aktywów, ale EUR, GBP, AUD, NZD, CAD, a także PLN, wszystkie traciły wczoraj względem amerykańskiego dolara. Coraz więcej inwestorów zaczyna najwyraźniej wierzyć w scenariusz wycofywania programu skupu aktywów w USA nawet w tym roku, czego jednak nie tłumaczą wzrosty na rynku akcji. Taki kierunek wskazują również rentowności amerykańskich dziesięciolatek, które zmierzają do granicy 2%. Co ciekawe, rosną również rentowności dziesięciolatek japońskich (0.85% – poziom nie widziany od roku) pomimo ogromnego programu skupu tych papierów przez BoJ. Wszystko wskazuje na to, iż w tym przypadku oczekiwania inflacyjne kierowane przez BoJ mają silniejszy wpływ niż sam skup aktywów (inwestorzy oczekując wyższej inflacji w nadchodzących okresach pozbywają się papierów o niskiej rentowności, aby nie doświadczyć ujemnej realnej stopy zwrotu). Być może jest to pierwsze wskazanie, iż rozpoczęła się oczekiwana fala odpływu krajowych, japońskich inwestorów, na co wskazywałyby również wzrosty na rynku akcji w Europie, pomimo słabego odczytu wskaźnika Instytutu ZEW. W tym kontekście warto obserwować zachowanie pary EURJPY.
W dzisiejszym kalendarzu makro szczególną uwagę przykuwają dane z Europy o PKB. Po słabym porannym odczycie z Francji (-0.2% vs oczekiwane -0.1%)oraz Niemiec (+0.1% vs oczekiwane +0.3%), kluczowe dane nadejdą o 11:00 (odczyt dla całej Strefy Euro). Rynek oczekuje nieznacznej recesji w pierwszym kwartale (-0.1% q/q). Jeśli odczyt będzie słaby, a na rynku akcji mimo to zobaczymy wzrosty, należy zacząć wierzyć we wspomniany „japoński wpływ”. Innym wytłumaczeniem ewentualnych wzrostów mogłoby być również pozytywne nastawienie inwestorów do ostatnich zmian w polityce krajów peryferyjnych, które zamierzają w mniejszym stopniu zaciskać pasa, aby wspierać wzrost gospodarczy.
EURUSD wybił się z ostatniej konsolidacji 1.32 – 1.30, a obecne wsparcie 1.2911 zostało przebite w godzinach porannych. Kolejne silne wsparcie znajduje się na poziomie 1.2847. W przypadku pozytywnego sentymentu (o który może być trudno po słabych danych) wokół ryzykownych aktywów moglibyśmy liczyć na test poziomu 1.30.
Dominik Rożko, Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN
Może to Ci się spodoba
NZD/USD: szansa na większe spadki
Notowania NZD/USD wybiły się z formacji flagi, w ramach której ruch wzrostowy zniósł 50 proc. poprzedniego impulsu spadkowego. Oznacza to prawdopodobny koniec lokalnej wzrostowej korekty i powrót do bardziej zdecydowanych
GBP po BoE
Bank Anglii zdecydował, że nie zmienia stóp procentowych, pozostawiając główną z nich na poziomie 0,5 procent. Decyzja ta była zgodna z prognozami analityków. Bank podał też, że nie zmienił wartości
GBP/USD: jak długo potrwają wzrosty?
Para GBP/USD kontynuuje imponujące wzrosty, które atakują obecnie kolejny napotkany na swojej drodze opór. Składa się on z zniesienia zewnętrznego 127,2 proc. ostatniego dużego impulsu spadkowego oraz lokalnego oporu cenowego.
Komentarz walutowo-makroekonomiczny
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia Z opublikowanych w zeszłym tygodniu statystyk jasno wynika, że mamy do czynienia ze spowolnieniem w polskiej gospodarce. Potwierdzenie tego faktu znajdziemy w danych z produkcji przemysłowej
Złoty lekko w dół po decyzji RPP
Dość zaskakująco RPP zdecydowała się obniżyć główną stopę procentową, aż o 50pb. Dodatkowo na stopie lombardowej zobaczyliśmy ruch, aż o 100 pb. do 3,00%. Możemy wiec mówić o wyraźnie mocniejszych
EUR/CHF: potencjalny podwójny szczyt
Kurs pary EUR/CHF dotarł do istotnego średnioterminowego oporu na 1,0500. W miejscu tym tworzy się potencjalna formacja podwójnego szczytu. Zejście poniżej jej linii szyi znajdującej się na poziomie ok. 1,0450
