Komentarz PLN: Złoty stabilny pod koniec tygodnia

Komentarz PLN: Złoty stabilny pod koniec tygodnia

Piątkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację konsolidacji z lekkim wskazaniem na osłabienie polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1730 PLN za euro, 3,3659 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,4732 PLN wobec franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,623% w przypadku obligacji 10-letnich.

Końcówka tygodnia na rynku polskich aktywów nie przynosi większych emocji, czego nie zmieniła nawet wyczekiwana na szerokim rynku aukcja LTRO. Złoty pozostaje stabilny, nieznacznie oddalając się od niedawnych maksimów m.in. na EUR/PLN oraz CHF/PLN. Nastroje wokół walut CEE w trakcie wczorajszej sesji popsuł forint po tym jak dane dot. inflacji na Węgrzech odebrane zostały jako argument za potencjalną obniżką stóp. Również polski dług jest obecnie nieco słabszy pomimo spadku rentowności na rynkach bazowych – uczestnicy rynku zakładają, iż ma to związek z realizacją zysków na polskich papierach pod koniec roku. Niemniej w dalszym ciągu nastroje wokół PLN pozostają pozytywne z uwagi na niedawne lepsze dane fundamentalne z Polski oraz spadek oczekiwań co do dalszych cięć ze strony RPP. Dodatkowo prawdopodobne dalsze luzowanie ze strony EBC będzie stanowić „zewnętrzny” argument za wzrostem wycen walut EM.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest bardziej znaczących publikacji makroekonomicznych z Polski. NBP poda jedynie dane dot. podaży pieniądza w ujęciu M3 za listopad. Dużo ciekawiej przedstawia się sytuacja na szerokim rynku, jednak również tutaj brak jest kluczowych figur. Inwestorzy przyglądać się będą odczytom inflacji PPI, indeksowi Michigan z USA oraz wskazaniu dot. produkcji przemysłowej w Strefie Euro. Dodatkowo ciekawym wydarzeniem jest rewizja ratingów dot. Wlk. Brytanii, Francji oraz Grecji.

Z rynkowego punktu widzenia, zgodnie z wczorajszą prognozą, obserwujemy stabilizację na parach związanych z PLN. Korekta wzrostowa ostatniego umocnienia została wyhamowana, gdzie PLN stabilizuje się poniżej niedawnych maksimów. Dodatkowo wchodzimy powoli w okres obniżonej aktywności inwestorów (okres przedświąteczny), który nie będzie wspierać zmienności na rynkach.

1 2 3

Konrad Ryczko

Analityk
Makler Papierów Wartościowych

Previous Przegląd poranny 12 grudnia
Next Kto powinien korzystać z monitoringu należności?

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – czekanie na kolejny impuls

Ostatnie sesje na światowych parkietach przyniosły zdecydowane ostudzenie zapału inwestorów. Po silnych wzrostach związanych z luzowanie EBC obecnie na kilku ważnych rynkach wróciliśmy do poziomów sprzed ogłoszenia decyzji o wprowadzeniu

Komentarze rynkowe

Szansą dla branży budowlanej jest eksport materiałów i usług

Eksport usług budowlanych stanowi zaledwie nieco ponad 3 proc. wartości sprzedaży całego sektora. Polskie firmy mają potencjał, by zwiększać swój udział na zagranicznych rynkach. Pomocne byłoby wsparcie ze strony państwa.

Komentarze rynkowe

Powrót do punktu wyjścia

Inwestorzy nie potrafią się długo gniewać na USD i po piątkowej przecenie w reakcji na słaby NFP nie ma już śladu. Dziś protokół z marcowego posiedzenia FOMC będzie w centrum

Komentarze rynkowe

Mieszane dane

Za nami najważniejsze dane z dzisiejszego dnia, czyli sprzedaż detaliczna w USA oraz cotygodniowa ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Obie miary zaskakują negatywnie, z tym że ważniejsza jest sprzedaż.

Komentarze rynkowe

Komentarz PLN: PLN stabilizuje się na mocniejszych poziomach

Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację lekkiej korekty wyceny PLN po niedawnym osiągnieciu 1,5-miesięcznych maksimów. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1787 PLN za euro, 3,3411 PLN

Inwestowanie

Ceny w towarów i usług wzrosną w tym roku średnio o 2 proc. Na wyższej inflacji zyska budżet państwa

Wzrost cen konsumpcyjnych w styczniu 2017 roku był najwyższy od grudnia 2012 roku. W dodatku z miesiąca na miesiąc dynamika szybko przyspiesza. Choć może to budzić niepokój konsumentów, bo zagraża ich sile