Komentarz PLN: Złoty w dół do dolara po FED
Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań polskiej waluty wobec euro i franka oraz spadek wyceny względem dolara amerykańskiego. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2155 PLN za euro, 3,3450 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4959 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,606% w przypadku obligacji 10-letnich.
Wydarzeniem ostatnich godzin na rynku walutowym było bez wątpienia zakończenie posiedzenia FED na którym, zgodnie z oczekiwaniami, zakończony został program QE, a treść komunikatu, mówiąca o utrzymaniu niskich stóp przez „znaczny czas”, nie uległa zmianie. Nakreślenie pozytywnych prognoz dla amerykańskiej gospodarki powoduje jednak, iż rynek zakłada pierwsze podwyżki stóp procentowych w USA już w lipcu 2015r. W konsekwencji ww. stanowisko FED spowodowało wzrost wyceny dolara do ponad 3-tygodniowych maksimów skutecznie wpływająca na sytuację na większości zestawień walutowych. Reakcję obserwowaliśmy również na rynku złotego, gdzie o godz. 19:00 kurs USD/PLN wystrzelił na tygodniowe maksima i podchodząc pod znaczący opór w rejonie 3,3525 PLN. Uważny obserwator zauważy jednak, iż był to ruch w zdecydowanej mierze proporcjonalny do zachowania eurodolara i ciężko tutaj mówić o słabości polskiej waluty, gdyż EUR/PLN czy CHF/PLN pozostawały stabilne. Analogiczne impulsy umacniające dolara wobec lokalnych walut widoczne były na większość par związanych z emerging markets. Polska waluta pozostaje stabilna, jednak prawdopodobna kontynuacja trendu spadkowego na EUR/USD może znów przynieść wzrost presji podażowej na PLN, tym bardziej, iż w kraju w dalszym ciągu wyczekujemy listopadowej obniżki stóp przez RPP, a ostatnie dane fundamentalne, w większości, były gorsze od oczekiwań. W konsekwencji należy uważnie obserwować zachowanie kursu w okolicach 3,3525 USD/PLN, gdzie przekroczenie tej bariery będzie sygnałem próby rozegrania słabszego złotego.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji z rynku krajowego. Na szerokim rynku poznamy dane dot. PKB z USA oraz wnioski o zasiłek dla bezrobotnych zza oceanu. Podstawowym wydarzeniem będzie jednak dyskontowane przez europejskich inwestorów wczorajszych decyzji, które zapadały na posiedzeniu FED.
Z rynkowego punktu widzenia, powtórzę, iż kluczową barierą jest obecnie 3,3525 PLN za dolara amerykańskiego, której przekroczenie byłoby sygnałem zmiany tendencji na parze USD/PLN i w konsekwencji wywarłoby również presję na pozostałe cross’y związane z PLN. Zarówno EUR/PLN jak i CHF/PLN konsolidują z lekkim wskazaniem na próby umocnienia PLN, stąd jeżeli scenariusz obrony 3,3525 na USD/PLN zakończy się pomyślnie możemy być świadkami próby zejścia niżej na parach.
Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych
Może to Ci się spodoba
Komentarz PLN: Złoty najmocniejszy do euro od 2012r.
Środowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi stabilizację kwotowań złotego po wczorajszym umocnieniu. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,0425 PLN za euro, 3,7249 PLN względem dolara amerykańskiego, 3,8637
Bitwa na oświadczenia
W obliczu ubogiego kalendarza ekonomicznego, rynki zwróciły się na początku tygodnia w stronę polityków i przedstawicieli banków centralnych (rozróżnienie często jest pozorne). Amerykańscy ekonomiści niezmiennie zastanawiają się jak wygasić politykę
Słaby początek tygodnia na rynku złotego
Końcówka minionego tygodnia nie była łaskawa dla posiadaczy polskiej waluty. Złoty osłabiał się po czwartkowych rozczarowujących danych dotyczących majowej dynamiki sprzedaży detalicznej w Polsce. Doprowadziło to do wyraźnego osłabienia się
Komentarz do rynku złotego
Piątkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi lekkie osłabienie polskiej waluty w ramach wczorajszej zmienności. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1835 PLN za euro, 3,2545 PLN wobec dolara amerykańskiego
To będzie spokojny dzień na forexie
Poniedziałek na rynku walutowym, podobnie jak na wielu innych rynkach, upłynie pod znakiem niewielkich obrotów i równie ograniczonej zmienności. Wszystko za sprawą braku inwestorów z USA i Wielkiej Brytanii. Dzisiejszy
Poranny komentarz giełdowy – odpływ kapitału w rejony safe haven
Wczorajsza cześć sesji na Wall Street, która pokrywała się z sesja europejską dawała nadzieje na powrót do odbicia po ostatniej korekcie. Jednak kolejna fala wyprzedaży wywołała skrajne uczucia wśród inwestorów
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!