Roczne maksima na złotym
Początek tygodnia na rynku złotego przynosi lekkie odreagowanie po mocnym otwarciu w okolicach piątkowego zamknięcia. Złoty wyceniany jest prze rynek następująco: 4,0972 PLN za euro, 3,0028 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,3597 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu pogłębiły ostatnie minima i wynoszą 3,50% na papierach 10-letnich.
Ostatnie kilka sesji na rynku złotego przyniosło umocnienie wyceny krajowej waluty do ponad 1-rocznych maksimów w reakcji na oczekiwany ruch ze strony EBC. Poluzowanie polityki monetarnej przez europejską instytucję oraz zapowiedz swoistego programu QE dla Strefy Euro dość skutecznie podbiło popyt na bardziej ryzykowne aktywa oraz walut cechujących się wyższymi stopami procentowymi (czyli głównie EM). Dodatkowo polska w dalszym ciągu wspierana jest przez sytuację na rynku długu, gdzie inwestorzy po raz kolejny starają się rozegrać ewentualną obniżkę o 25 pb. przez RPP, jak dotąd brak jest jednak negatywnych impulsów z tego tytułu dla PLN. Co ciekawe umocnienie złotego w ostatnich tygodniach (ok. 10gr wobec euro) wywołało komentarze ze strony MF, które wskazuje, iż aktualne ryzyko wiąże się raczej z nadmierną aprecjacją PLN i negatywnego wpływu tego ruchu na polską gospodarkę. W szerszym ujęciu po posiedzeniu EBC nastroje na polskiej walucie, zgodnie z prognozą, pozostają pozytywne. Początek tygodnia może przynieść lekkie odreagowanie mocnej piątkowej zwyżki, jednak w trakcie kolejnych sesji nie można wykluczyć kolejnego testu okolic 4,08-4,10 PLN za euro.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących wydarzeń makroekonomicznych z Polski. Krajowi inwestorzy dopiero w piątek poznają dane dot. inflacji CPI za maj, gdzie ponownie rozpatrywany będzie scenariusz deflacyjny na najbliższe miesiące. Również szeroki rynek nie dostarcza zbyt wielu figur makro i wydarzeń w trakcie dzisiejszej sesji – na części rynków mamy dzień wolny od handlu (m.in. Australia, Węgry czy Szwajcaria), stąd zapowiada się raczej lekkie odreagowanie piątkowej zmiennej sesji.
Z rynkowego punktu widzenia umocnienie złotego z poprzedniego tygodnia przyniosło test silnych wsparć na parach – na USD/PLN okolic 3,000 PLN, a na EUR/PLN zakresu 4,08-4,10 PLN. Aktualnie wydaje się, iż rynek potrzebować będzie kolejnych mocnych impulsów, aby sforsować ww. zakresy. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada przejście w stan konsolidacji nad tymi poziomami i wyczekiwanie na kolejne sygnały mogące umocnić krajową walutę.
Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych
Może to Ci się spodoba
Poranny komentarz walutowy – dolar czeka na najważniejszy raport
Stabilne i konsekwentne ożywienie na rynku pracy. To takie przekonanie sprawiło, iż Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej ograniczył w środę po raz kolejny program skupu aktywów o 10 mld USD.
Dane w USA
Rynek oczekiwał, iż pierwsze szacunki dynamiki PKB za IV kwartał będą znacząco niższe od odczytu z III kwartału, w którym wzrost wyniósł 5 procent, ale 2,6 procent przy prognozie 3,2
Euro pod presją przed przemówieniem Draghiego
Euro (EUR) spadło wczoraj do poziomu 1.2916 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Euro pozostaje pod presją w oczekiwaniu na dzisiejsze przemówienie szefa Europejskiego Banku Centralnego (ECB) na forum finansowym
Eksport uratuje japońską gospodarkę
Mimo iż sytuacja ekonomiczna Japonii nadal nie wygląda zbyt optymistycznie, w ostatnim czasie obserwujemy znaczące wzrosty na tamtejszym parkiecie. W środę główny indeks tokijskiej giełdy Nikkei 255 wzrósł do 18 202.40,
Kolejne bezowocne spotkanie Eurogrupy
Zgodnie z oczekiwaniami poniedziałkowe spotkanie Eurogrupy nie przyniosło postępów w greckich negocjacjach. W krótkim oświadczeniu po posiedzeniu uznano pracę, jaką wykonała strona grecka, jednocześnie zaznaczając, że dalsze rozmowy będą zależeć
Komentarz PLN: Złoty mocniejszy przed RPP
Poranny, środowy handel na rynku złotego przynosi stabilizację PLN wobec euro i franka oraz lekki spadek wartości względem dolara amerykańskiego. Polska waluta jest wyceniana przez rynek następująco: 4,1613 PLN za



