Złoty stabilny, kontynuacja korekty na długu

Złoty stabilny, kontynuacja korekty na długu

Środowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi kontynuację konsolidacji na parach związanych z wyceną polskiej waluty. Złoty kwotowany jest następująco: 4,1870 PLN za euro, 3,0550 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4280 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu weszły w stadium korekty i wynoszą obecnie 3,902% dla papierów 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin na rynku złotego nie przyniosło znaczących zmian w wycenie polskiej waluty, która w dalszym ciągu oscyluje blisko poziomów z poniedziałku. Dużo ciekawiej prezentowała się sytuacja na rynku polskiego długu, gdzie część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski z przeszło 20pb. umocnienia od początku maja. Ruch ten nie był jednak widoczny jedynie na polskich obligacjach, gdyż analogiczne impulsy obserwowaliśmy na większości papierów związanych z EM oraz częściowo na obligacjach krajów rozwiniętych. Dane o produkcji przemysłowej, zgodnie z naszym założeniem, nie spotkały się z mocniejszą reakcją na rynku. W kwietniu 2014 roku produkcja przemysłu wzrosła o 5,4% r/r, czyli nieznacznie lepiej od prognoz na poziomie 5,0%. W szerszym ujęciu aktualną stabilizację złotego tłumaczyć należy podobnym zachowaniem szerokiego rynku. Częściowo można by zakładać, iż odsunięcie na drugi plan tematu ukraińskiego powinno wesprzeć złotego, jednak na horyzoncie pojawiły się ewentualne działania ze strony EBC, stąd inwestorzy wstrzymują się z większymi zakupami do czerwcowego posiedzenia instytucji.

W trakcie dzisiejszej sesji GUS opublikuje dane dot. koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach za maj. Dodatkowo RPP poda sprawozdanie z majowego posiedzenia (minutes). Ww. wydarzenia raczej nie wpłyną istotnie na kwotowania polskich aktywów. Warto ponadto zwrócić uwagę na zaplanowaną na dziś aukcję obligacji BGK o wartości 1-2 mld PLN. Nie są to jednak papiery skarbowe, stąd wpływ wyniku oferty pozostanie najprawdopodobniej również ograniczony.

Z rynkowego punktu widzenia układ techniczny nie uległ mocniejszej zmianie. W dalszym ciągu obserwujemy kontynuację konsolidacji 4,17-4,1950 na EUR/PLN. Analogiczny układ z zakresem 3,4130-3,44 obserwujemy na CHF/PLN. W przypadku USD/PLN ruch korekcyjny został powstrzymany i kwotowania ustabilizowały się nad wsparciem na 3,0485 PLN.

1
2
3

Konrad Ryczko

Analityk
Makler Papierów Wartościowych

Previous Przegląd poranny 21 maja
Next Poranny komentarz giełdowy – chińskie problemy i działania rządu

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Duńczycy idą śladem Szwajcarów

Wydarzenia ostatniego miesiąca sprawiły, że uwaga inwestorów ponownie skierowała się w stronę banków centralnych. Po ogłoszeniu przez ECB w ubiegłym tygodniu programu luzowania ilościowego, wczorajsza sesja została zdominowana przez informacje

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – szukając nowych szczytów

Po zeszłotygodniowej decyzji FOMC o usunięciu słowa patient z opublikowanego komunikatu, będziemy bacznie śledzić publikacje danych, które będą istotnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji, kiedy zacząć cykl podwyżek stóp procentowych. Na

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz giełdowy – Europa znów w czerwieni

Europejskie giełdy tracą kolejny dzień z rzędu, czego nie są w stanie powstrzymać dobre wyniki spółek giełdowych. Inwestorzy oczekują decyzji Europejskiego Banku Centralnego w sprawie polityki monetarnej, a azjatyckie indeksy

Komentarze rynkowe

Rynki zakręcą się wokół Fed

Publikacja protokołu z posiedzenia Fed oraz wystąpienie Bena Bernanke to wydarzenia, które będą mieć wpływ na rynki w najbliższym czasie. Trudno się spodziewać jasnej odpowiedzi na pytanie, co ze skupem

Komentarze rynkowe

Powrót do stanu sprzed przeceny

Wtorkowe kalendarium znowu było pozbawione ważnych raportów makro dotyczących USA i Europy. Owszem, opublikowane były dane w Chinach, gdzie szybszy od prognoz wzrost produkcji i sprzedaży detalicznej mógł amerykańskim bykom

Komentarze rynkowe

Koniec deflacji w Stanach Zjednoczonych

Niewielkie ożywienie gospodarcze widoczne w Europie sprawiło, że podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje napływające ze Stanów Zjednoczonych. Jak wynika z danych opublikowanych przez tamtejszy