Dolar amerykański zaznaczył swoją siłę
Na przełomie marca i kwietnia dolarowi amerykańskiemu zabrakło niewiele by osiągnąć maksimum z lipca 2012 roku. Po wystrzale w górę nastąpiła korekta, jednak wczoraj dolar znów zaakcentował swoją pozycję na rynku walutowym.
Ton w tym tygodniu nadawał słabe odczyty dotyczące dynamiki PKB Chin oraz indeksu ZEW z niemieckiej gospodarki. Rynek żył również spekulacjami w odniesieniu do rynku złota i bardzo silnie zniżkującej ceny tego kruszcu. Wczorajsze plotki o możliwym obcięciu oceny kredytowej przez Egan Jones dla Niemiec w kombinacji z wypowiedziami szefa Bundesbanku trafiły na podatny grunt wystraszonych inwestorów, którzy wyprzedawali euro, a kupowali dolary amerykańskie. Jens Weidmann zaznaczył w wypowiedzi, że Europejski Bank Centralny może ciąć stopy procentowe jeśli sytuacja w Europie ulegnie pogorszeniu, a rating inwestycyjny dla Niemiec rzeczywiście uległ obniżeniu z A+ do A.
Jeśli spojrzymy na tablicę notowań, to nie było wczoraj waluty oprócz dolara, która by nie traciła na wartości. Zdecydowanie taki scenariusz ma miejsce, gdy pojawia się awersja do ryzyka wśród inwestorów, a to natychmiast przekłada się na lokowanie kapitału w dolarze oraz amerykańskich obligacjach. Potwierdzeniem tendencji przesuwania kapitału z Europy do USA jest porównanie głównych indeksów giełdowych. Do tej pory Dow Jones, DAX i FTSE szły w górę ramię w ramie. Gdy rynek wystraszył się sprawy Cypru, inwestorzy zaczęli wycofywać się z Europy, a ceny amerykańskich akcji nadal rosły. Siłą rzeczy taka korelacja musi oddziaływać na parę EUR/USD oraz inne rynki walutowe. Ciekawą sytuację można zauważyć na franku szwajcarskim, który zazwyczaj uważany jest za bezpieczną przystań, a który tracił ostatnio podobnie jak euro.
Patrząc z perspektywy analizy technicznej, istnieje szansa, by wyrównać ostatnie maksima przy 83,70 pkt. na koszyku dolara do głównych walut, szczególnie, że nastąpiła szybka reakcja popytu, gdy kurs znalazł się poniżej poziomu 82 pkt. Co może martwić inwestorów angażujących się po stronie kupna na dolarze amerykańskim, to delikatnie spadająca liczba długich pozycji netto podawana przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (CFTC). Ciekawy jest również fakt, że liczba długich pozycji przy niedawnych lokalnych maksimach była podobna co pod koniec lipca. Jeśli nie pojawi się fundamentalny impuls osłabiający dolara, przełamanie wspomnianej wartości 83,70 w górę może dalej umacniać dolara do głównych walut.
Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index
Może to Ci się spodoba
Światowe loterie warte ponad 290 mld dol. W Europie rynek wyhamował, ale w Polsce rozwija się dwucyfrowo
W 2015 roku sprzedaż w loteriach wzrosła o 2 proc. To dynamika znacznie mniejsza niż w poprzednich latach, głównie ze względu na słabszą sprzedaż na rynkach Azji i Pacyfiku. Najszybszy wzrost, bo 20-proc., odnotowała
RBA zaskoczył obniżką stóp
Kolejny bank centralny zdecydował się na poluzowanie polityki pieniężnej. Tym razem był to Bank Australii, który nie musi jeszcze drukować pieniądza, gdyż ma do dyspozycji stopy procentowe. Na rynkach akcji
Japonia na skraju recesji
Nad trzecią pod względem wielkości gospodarka świata zwisło widmo recesji. Po największym od marca 2011 roku – kiedy Japonia zmagała się ze skutkami tsunami – spowolnieniu PKB w II kwartale,
Trwa wyczekiwanie na FED
Poranny, wtorkowy handel na rynku złotego przynosi kontynuację 5-sesyjnej konsolidacji na rynku złotego z lekkim wskazaniem na dalsze próby aprecjacji krajowej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1740 PLN
Innowacyjne fabryki zastąpiły montownie sprzętu. AGD z metką „made in Poland” podbija Europę
W ubiegłym roku polskie fabryki wyprodukowały 21,6 mln sztuk tzw. dużego AGD, o 7 proc. więcej niż przed rokiem. Zdecydowana większość produktów, bo aż 90 proc., trafiła za granicę. Od 2009 roku
Stawka jest coraz wyższa
Nieco lepsze od prognoz dane makro z Chin pomagają utrzymać umiarkowanie pozytywny klimat na rynku. Jednak dalej obecna jest nerwowość w oczekiwaniu na posiedzenie ECB, a inwestorzy zdają się być