CNN straszy geopolityką

CNN straszy geopolityką

W USA widoczna słabość rynku akcji (szczególnie indeksu NASDAQ) mogła prowadzić w czwartek do prawdziwej przeceny, gdyby zanosiło się na długą korektę, lub do odbicia, gdyby chodziło o wprowadzenie indeksów w trend boczny. Wydaje się jednak, że nie był to jeszcze czas na podjęcie takiej decyzji.

W niewielkim stopniu na nastroje wpływać mogły publikowane w czwartek dane makro. Raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych w ostatnim tygodniu pokazał, że złożono 311 tys. wniosków (oczekiwano, że będzie to 325 tys.). Mocno spadła średnia 4. tygodniowa. To były bardzo dobre dane.

Ostateczny odczyt PKB w czwartym kwartale pokazał wzrost o 2,6 proc. (oczekiwano 2,7 proc.). To była już ostateczna weryfikacja, wiec nie mogła wpłynąć na nastroje. Publikowany przez NAR (stowarzyszenie pośredników) indeks podpisanych w lutym umów kupna domów na rynku wtórnym pokazał spadek o 0,8 proc. (oczekiwano, że się nie zmieni).

Rynek akcji rozpoczął sesję od kontynuacji spadku indeksów. Po środowej sesji dowiedzieliśmy się, że Fed odrzucił plany naprawcze (plany kapitałowe) Citigroup, co przeceniło akcje tego banku. To musiało trochę szkodzić sektorowi bankowemu. Indeks S&P 500 na początku krążył wokół poziomu neutralnego. Wchodząc w ostatnią godzinę sesji szeroki rynek (S&P 500) tracił nieznacznie. Nadal bardzo słaby był NASDAQ.

Umacniający się dolar i spadające rentowności obligacji, mimo tego, że dane makro powinny je podnieść, oraz drożejąca ropa (utrata ujemnej korelacji z dolarem) sugerowały, że i na rynek akcji wpływają nastroje geopolityczne. Telewizja CNN poinformowała, że „tajny” (w cudzysłowie, bo co to za tajność, która przecieka do telewizji…) raport wywiadu amerykańskiego twierdzi, że rośnie zagrożenie wejściem wojsk rosyjskich na Ukrainę. Podobno dwa kolejne dni mają być krytyczne.

Nie wierzę w to, żeby teraz Rosja wchodziła na Ukrainę i jak myślę większość inwestorów w to nie wierzy, ale na wszelki wypadek popyt mógł stanąć z boku, a to szkodziło posiadaczom akcji. Bardzo nie zaszkodziło, bo S&P 500 stracił kosmetycznie, a NASDAQ spadł o pół procent. Faktem jest jednak, że rynek jest bardzo słaby i trudno oczekiwać, żeby przed weekendem mógł się wyraźnie umocnić.

GPW rozpoczęła dzień od niewielkiego spadku indeksów, ale już po 1,5 godzinie WIG20 rósł. Rewelacje CNN, która powołując się na wywiad amerykański twierdziła, że Rosja ma zamiar wprowadzić wojska na teren Ukrainy, hamowały jednak i u nas popyt. Przed rozpoczęciem sesji w USA WIG20 wyszedł znowu nad poziom ze środowego zamknięcia, mimo że na innych giełdach nadal panowały słabe nastroje.

Słaby początek sesji w USA też nie wystraszył naszych byków. Każda, najmniejsza nawet poprawa nastrojów w USA owocowała u nas zwiększeniem skali zwyżki WIG20. Fixing obniżył jednak WIG20 o kilkanaście punktów przez co indeks zakończył sesję mikrospadkiem (0,17 proc.). Bardzo mały obrót pozwala na takie zachowanie rynku. Duże kapitały nadal stały z boku.

 

Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Xelion

Previous Kiedy można mówić o informacji publicznej?
Next Złoty na miesięcznych maksimach

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Polska gospodarka spowalnia

Nad Wisłą koniec tygodnia został zdominowany przez informacje obrazujące aktualną sytuację ekonomiczną w Polsce. Jak wynika z danych opublikowanych przez GUS, w IV kwartale 2014 roku zanotowano drugi z rzędu

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Czwartkowy, poranny handel na rynku złotego przebiega w spokojnej atmosferze bez wyraźnych ruchów i przepływów kapitału. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2049 PLN za euro, 3,0937 PLN wobec dolara

Komentarze rynkowe

Komentarz surowcowy

W piątek uwagę inwestorów przyciągnęło spotkanie przedstawicieli krajów zrzeszonych w OPEC, które odbyło się w Wiedniu. Nie przyniosło ono jednak niespodzianek: już po raz trzeci z rzędu kartel utrzymał swój

Komentarze rynkowe

Eurodolar na ważnym wsparciu

Eurodolar pozostaje na poziomie półrocznej linii trendu wzrostowego. Szanse na spadki i wzrosty kształtują się podobnie. Od tego kto wygra tę bitwę będzie zależało, czy wkrótce za euro zapłacimy 1,38,

Komentarze rynkowe

Skandi FX: kolejny tydzień, kolejny bank centralny

W ubiegłym tygodniu Riksbank nie spełnił gołębich oczekiwań rynku, zatem przed czwartkową decyzją Norges Banku inwestorzy są bardziej powściągliwi w wycenie cięcia stóp procentowych. Mimo to przed kluczowym wydarzeniem ze

Komentarze rynkowe

Słabe dane z Australii

Lekki kalendarz w pierwszej połowie tygodnia sprzyjał wyprzedaży dolara amerykańskiego. Zyskiwał przede wszystkim polski złoty, odrabiając starty z poprzednich tygodni. Wydaje się jednak, iż te ruchy były nieco przesadzone. Dziś