Ostatnia nadzieja dolara

Ostatnia nadzieja dolara

Dzisiejsza sesja powinna przebiegać w dość spokojnej atmosferze ze względu na niewielką ilość odczytów makroekonomicznych. Na rynku walutowym nadal dużo mówi się o transakcji na linii Verizon – Vodafone, która powinna wspierać brytyjską walutę. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na popołudniowe dane ze Stanów Zjednoczonych. Złoty nadal powinien być stabilny.

Verizon odkupuje od Vodafone udziały we wspólnym przedsięwzięciu. Cała transakcja jest warta 130 mld USD i jest trzecią największą tego typu umową w historii. Suma przepływów gotówkowych ma wynieść przy tej okazji 60 mld USD, a kierunek przepływu to dolar – funt. Tak duże realne przepływy kapitału powinny wspierać walutę, choć na chwilę obecną funt nie zyskuje względem dolara. Dziś spodziewana jest kolejna transza w ramach transakcji i powinna ona zostać zaksięgowana podczas londyńskiego fixingu. Niewykluczone zatem, że podczas dzisiejszej sesji możemy zobaczyć znaczący wzrost kursu GBPUSD (GBPUSD, 1.66830 +0.17%, News).

Drugim ciekawym wydarzeniem na rynku walutowym będą dane o nastrojach wśród konsumentów z USA, które poznamy o godzinie 16. Od dwóch miesięcy trwa seria rozczarowujących danych z USA. Oficjalną przyczyną są trudne warunki pogodowe za oceanem, choć jak pokazują np. dane z rynku nieruchomości problemy mogą nieco głębsze. Dane, które poznaliśmy w zeszłym tygodniu wskazywały na poprawę w miejscach, gdzie zima jest najostrzejsza, zaś domów budowano mniej w regionach, gdzie temperatura jest stabilna. Taka sytuacja jest nielogiczna, patrząc tylko na czynniki pogodowe, dlatego warto patrzeć na kolejne wskaźniki makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Dziś poznamy nastroje wśród konsumentów, którzy odpowiadają za ponad 80% amerykańskiego PKB. Conference Board będzie bardzo istotnym odczytem. Tzw. twarde dane z amerykańskiej gospodarki wskazują na znaczące pogorszenie. Jeśli pogorszą się także nastroje, to dolar może znaleźć się pod dalszą presją i wtedy prawdopodobnie zobaczymy nowe szczyty na EURUSD (EURUSD, 1.37521 +0.14%, News).

Taka sytuacja mogłaby wspomóc również polską walutę poprzez odwrotną korelację USDPLN (USDPLN, 3.02308 -0.06%, News) z EURUSD. Jeśli dane ze Stanów Zjednoczonych okażą się słabe, to możemy zejść nawet w okolice równego poziomu 3,00. Jeśli odczyt nie okaże się gorszy od konsensusu, który wynosi 80.4 pkt, to powinniśmy wrócić w okolice 3,05 zł. Jeśli chodzi o EURPLN (EURPLN, 4.15738 +0.08%, News), to nadal powinniśmy konsolidować się w okolicach 4,15 – 4,20.

 

Mateusz Adamkiewicz
Analityk Rynków Finansowych
X-Trade Brokers DM S.A.

Previous Możliwe zniżki mimo rekordów na Wall Street
Next USD/CHF: strefa wsparcia

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Zagłębianie się w szczegóły

Za nami spokojne otwarcie tygodnia, gdzie jedynie informacje z Grecji służyły jako wypełnienie przestrzeni informacyjnej. Euro jest nieco słabsze z korzyścią dla USD. PLN otrząsnął się ze wstępnej negatywnej reakcji

Komentarze rynkowe

Komentarz surowcowy

W centrum uwagi: • Dobre dane makro w USA, brak niespodzianek ze strony Fed • Problemy z podażą w Libii, nowe sankcje w Iranie • Mieszane odczyty chińskiego PMI dla

Komentarze rynkowe

Lepsze dane

Za nami kluczowe dzisiaj dane z USA, gdzie największą uwagę przyciąga odczyt dynamiki PKB za III kw. Okazuje się on wyższy od prognoz przy największej pomocy ze strony handlu zagranicznego.

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Poranny, środowy handel przynosi stabilizację kwotowań złotego po wczorajszej próbie odrobienia strat na wycenie polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2027 PLN za euro, 3,1284 PLN wobec dolara

Komentarze rynkowe

Burzliwy tydzień może zacząć się od spadków

Początek poniedziałkowego handlu nie zapowiada się pomyślnie dla byków, co sygnalizują zdecydowane spadki na giełdach azjatyckich. Może więc być nerwowo, przed licznymi ważnymi informacjami makroekonomicznymi, które zaczną napływać od środy.

Komentarze rynkowe

MFW tnie prognozy

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę wzrostu dla globalnej gospodarki na ten rok z 3,5 do 3,3%. Na rynku nie widać reakcji na tę publikację, choć… i tak może ona być