BPH: raport rynek akcji

BPH: raport rynek akcji

Sesja

Ostatnia sesja tygodnia rozpoczęła się od niewielkiej przeceny indeksów. Zarówno WIG20 i WIG na starcie piątkowych notowań rozpoczęły od 0,20% spadków i z każdą godziną handlu zniżki się powiększały. Liderami spadków na rodzimym parkiecie był Pekao, KGHM i Boryszew. Wyraźne pogorszenie nastrojów nastąpiło po godz.11.00, kiedy to został opublikowany odczyt produkcji przemysłowej w lutym dla Eurolandu. Spadek produkcji o 3,1% w skali roku był wynikiem gorszym od poprzedniego odczytu jak i przewidywań analityków. Kulminacja spadków nastąpiła w okolicach godz. 13.00, kiedy to indeksy w Warszawie zniżkowały powyżej 0,70%. Przecena na europejskich parkietach była o wiele bardziej widoczna. Rynki na Starym Kontynencie rozpoczęły dzień od minusów, aby na finiszu notowań tracić 1,67% w Niemczech, 0,49% w Londynie, we Francji 1,23%. Pretekstem do spadków mogły być obawy rynków o rozpoczęcie długo oczekiwanej korekty spadkowej na giełdach amerykańskich. Potwierdzeniem tych obaw były słabe dane dotyczące sprzedaży detalicznej w marcu w USA i odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan. Ostatecznie WIG spadł o 0,36% przy obrotach 619 mln zł, a WIG20 zakończył notowania 0,50% zniżką (2 397,08 pkt).

Piątkowa sesja przechodzi do historii jako ostatnia sesja notowana w systemie Warset, od poniedziałku inwestorzy powitają system UTP.

Sytuacja techniczna

Po bardzo udanej dla strony popytowej, czwartkowej sesji, w piątek nastąpiła chwila zawahania i doszło do nieznacznej korekty dwudniowych wzrostów. Na wykresie WIG pojawiła się świeca o niewielkim czarnym korpusie, której dłuższy, dolny cień testował wsparcia w rejonie połowy czwartkowego marubozu. Na korzyść strony popytowej należy zapisać fakt, że poziom ten udało się wybronić, natomiast zniżka sugeruje, że strona podażowa już próbuje swoich sił i może przypuścić atak w przypadku przedłużającego się niezdecydowania ze strony byków. W rezultacie strona popytowa pozostaje pod presją i jest zmuszona do potwierdzenia możliwości wygenerowania silniejszego odreagowania, czyli w pierwszej kolejności wyznaczenia nowych maksimów, a następnie wybicia powyżej połowy czarnej świecy z 21 marca (ok. 45 920 pkt). Spośród indykatorów warto obserwować RSI, który jest blisko oporów (60,7 pkt) ograniczających zakres korekty w trendzie spadkowym. Jeśli poziom ten nie zostanie sforsowany przez RSI, sprzedający dostaną dodatkowy zastrzyk sił.

 

 

BM BPH

Previous BPH: raport futures
Next Komentarz do rynku złotego

Może to Ci się spodoba

Analizy GPW

BPH: raport rynek akcji

Sesja Wydłużony weekend nie stanowił przeszkody aby warszawscy inwestorzy dosyć optymistycznie rozpoczęli ten tydzień. Samo otwarcie WIG20 wypadło na prawie dwudziestopunktowym plusie (2 546 pkt) wspartym przez istotnie lepszy od

Analizy GPW

BPH: raport rynek akcji

Sesja Kolejne historyczne szczyty notowań w Stanach Zjednoczonych zanotowane na wtorkowej sesji nie przełożyły się na falę optymizmu na otwarciu notowań w Warszawie. Obawy o nadejście korekty oraz wyraźna realizacja

Analizy GPW

BPH: raport futures

Sesja Początek piątkowej sesji przyniósł próbę kontynuacji wzrostowego odreagowania zainicjowanego w czwartek. FW20M13 wystartowały neutralnie ale po udanym otwarciu rynku kasowego kurs bieżącej serii kontraktów ruszył na północ i wyznaczył

Analizy GPW

Nikkei 225 odbija, jen traci na wartości

Najgodniejsze odnotowania są dziś pary jenowe, USD/JPY rośnie powyżej 102,3, a deprecjacji japońskiej waluty towarzyszyło silne odbicie na tokijskiej giełdzie. Eurodolar pozostaje w uporczywej konsolidacji, ale tak długo jak kurs

Analizy GPW

BPH: raport rynek akcji

Sesja Na środowej sesji rodzimi inwestorzy oczekiwali kontynuacji wzrostów po dobrym zakończeniu giełd amerykańskich i pozytywnych danych na temat wyższej od oczekiwań nadwyżki w handlu zagranicznym w Chinach. Na otwarciu

Analizy GPW

Przegląd poranny 3 lipca

Sesja amerykańska: Dobre dane makro z amerykańskiego rynku pracy pozwoliły znieść notowania EUR/USD do okolic 1,3641, jednak w późniejszych godzinach kurs eurodolara odrabiał straty. Z analogiczną sytuacją mieliśmy do czynienia